Ostatnie akordy w grupie A. Włochy i Walia z awansem, Turcy jadą do domu

Dziś zakończono zmagania w pierwszej z grup piłkarskich mistrzostw Europy. Włosi pokonali Walię 1:0, natomiast Szwajcarzy wygrali z Turcją 3:1. Wiadomo już, że z turniejem pożegnali się Turcy, którzy zajęli ostatnie miejsce w grupie A. Włochy i Walia meldują się w kolejnej rundzie, a Szwajcaria niemal na pewno będzie jednym z zespołów kwalifikujących się z trzeciego miejsca.

Kapitanowie - Bonucci i Bale
fot. twitter.com/EURO2020

Pomimo tego, że w starciu liderujących Włoch z Walią obu drużynom wystarczał remis, aby przejść do kolejnej rundy, w pierwszej połowie oglądaliśmy kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramek. Włosi bliscy byli gola po akcji zakończonej strzałem Belottiego, a kilka minut później po rzucie rożnym groźnie główkował w odpowiedzi Gunter. W 30. minucie dwie świetne akcje przeprowadził Chiesa, ale po jego strzale rykoszet uratował broniącego bramki Walii Warda.

W 39. minucie Włosi sprytnie rozegrali rzut wolny, myląc obrońców Walii. Po płaskiej wrzutce Verattiego gola zdobył Matteo Pessina, który łydką trącił nadlatującą piłkę. 

Już w drugiej połowie słupek uratował Walijczyków po strzale Bernardeschiego, uderzającego bezpośrednio z rzutu wolnego. Pięć minut później Ethan Ampadu ostro wszedł korkami w stopę rywala, po czym otrzymał czerwoną kartkę. Sędziowie postanowili sprawdzić sytuację na VAR-ze, ale powtórka tylko potwierdziła faul na Bernardeschim.

Kolejne ataki Chiesy i Verattiego zatrzymywali obrońcy Walii lub Ward. 


W drugim z meczów Szwajcarzy, stanowiący etniczną mieszankę pochodzeniową, szybko wyszli na prowadzenie po bramce Seferovicia, a następnie na 2:0 wyprowadził ich dobrze znany polskim kibicom Shaqiri. Po przerwie Turcja strzeliła swojego pierwszego gola na tych mistrzostwach, za sprawą Irfana Kahveciego, jednak już kilka minut później Shaqiri po raz kolejny pokonał Cakira.

Turcy, którzy typowani byli przez wielu dziennikarzy na bycie "czarnym koniem" turnieju po raz kolejny nie zachwycili i z bardzo słabym bilansem bramkowych pożegnali się z turniejem. W dodatku ich występ był jednym z najgorszych w historii startów drużyn, odkąd na mistrzostwach Europy w fazie grupowej gra się trzy mecze.

1. Włochy - 9 punktów, 3 zwycięstwa; bramki 7:0
2. Walia - 4 punkty, 1 zwycięstwo, 1 remis, 1 porażka; bramki: 3-2

3. Szwajcaria - 4 punkty, 1 zwycięstwo, 1 remis, 1 porażka; bramki: 4-5
4. Turcja - 0 punktów, 3 porażki; bramki 1-8


Włochy - Walia 1:0 (1:0)

Bramki: Matteo Pessina 39

Włochy: Donnaruma - Toloi, Bonucci, Bastoni, Emerson - Pessina, Jorginho, Verratti - Bernardeschi, Belotti, Chiesa.
 
Walia: Ward - Rodon, Ampadu, Gunter, Roberts - Morrell, Allen - Williams, Bale, Ramsey - James.

Sędzia: Ovidiu Hațegan (Rumunia)
Żółte kartki: Pessina - Ward, Gunter
Czerwona kartka: Ampadu (Walia, 56)


Szwajcaria - Turcja 2:0 (2:0)

Bramki: Haris Seferović 6, Xherdan Shaqiri 26, 68 - Irfan Kahveci 62

Szwajcaria: Sommer - Elvedi, Akanji, Rodriguez - Widmer, Freuler, Xhaka, Zuber - Shaqiri - Seferović, Embolo.

Turcja: Cakir - Zeki Celik, Demiral, Soyuncu, Muldur - Ayhan - Under, Tufan, Kahveci, Calhanoglu - Yilmaz.

Sędzia: Slavko Vincic (Słowenia)
Żółte kartki: Xhaka - Calhanoglu, Zeki Celik, Soyuncu

 


Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

#Grupa A #UEFA #Euro 2020 #piłka nożna #Włochy #Walia #Turcja #Szwajcaria

Tomasz Mrozek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo