Wszedł do rzeki i zniknął w jej nurcie

Policjanci z Krosna Odrzańskiego (Lubuskie) pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności śmierci 44-latka, którego ciało wyłowiono w piątek z Odry. Podczas wędkowania wszedł on do rzeki i zniknął w jej nurcie - poinformowała Justyna Kulka z Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim.

zdjęcie ilustracyjne/ pixabay.com

- 44-latek był mieszkańcem powiatu żarskiego. Decyzją prokuratora została zarządzona sekcja zwłok mająca ustalić bezpośrednią przyczynę jego śmierci. Postępowanie nadzoruje krośnieńska prokuratura rejonowa - powiedziała Kulka.

Służby zaalarmował świadek, który w piątek po godz. 14 widział, jak w upalny dzień wędkarz wchodzi do wody i nagle znika pod jej powierzchnią. Miało to miejsce na odcinku Odry w pobliżu wsi Osiecznica w pow. krośnieńskim.

Krótko potem nad rzekę dojechali strażacy i policjanci. Ruszyły poszukiwania wędkarza. Odra była przeszukiwana z łodzi, a także przez płetwonurków ze straży pożarnej. Akcja zakończyła się wyłowieniem ciała mężczyzny z Odry.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

am
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo