W USA trwają prace nad... pigułkami antywirusowymi

Główny doradca Białego Domu ds. pandemii Anthony Fauci zapowiedział przeznaczenie 3,2 mld dolarów na przyspieszenie badań nad pigułkami antywirusowymi, przeciwko Covid-19 oraz innym wirusom o potencjale pandemicznym.

pixabay

Jak zapowiedział w czwartek w Białym Domu Fauci, dodatkowe pieniądze zostaną wydane na przyspieszenie trwających badań klinicznych, a także rozwój i produkcję łatwo dostępnych leków przeciwwirusowych. Pierwsze rezultaty spodziewane są pod koniec roku.

Według Davida Kesslera, członka zespołu Białego Domu ds. Covid-19, choć obecnie badania skupiają się na koronawirusie, zostaną one rozszerzone na inne wirusy mające potencjał do wywołania pandemii w przyszłości.

"Potrzebujemy tego zestawu narzędzi, by zamknąć tę pandemię. Ciężka prawda jest taka, że nawet z ostatnimi sukcesami, nadal mamy kilkaset zgonów dziennie" - zaznaczył Kessler.

Badania nad tabletkami, które byłyby łatwo dostępne dla pacjentów we wczesnej fazie choroby, prowadzi obecnie kilka firm. Już w ubiegłym tygodniu USA złożyły wstępne zamówienie na molnupiravir - pigułki opracowane przez koncern Merck, które - jak pokazały pierwsze wyniki badań - mogą zatrzymać replikację wirusa w początkowym stadium. Końcowe wyniki mają być dostępne jesienią.

Jak dotąd jedynymi zatwierdzonymi lekami na koronawirusa były remdesiwir oraz przeciwciała monoklonalne, w obydwu przypadkach podawane dożylnie. Inny stosowany lek - steryd deksametazon, również podawany jest w szpitalach u osób w późniejszym stadium choroby.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#koronawirus

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo