Po meczu. Minister krytykuje króla Wilhelma-Alexandra

Minister sprawiedliwości Holandii skrytykował króla Wilhelma-Alexandra za nieprzestrzeganie dystansu sanitarnego podczas spotkania z kibicami. „Wszyscy musimy przestrzegać obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią, nawet członkowie rodziny królewskiej” – uważa Ferd Grappenhaus.

Wilhelm-Aleksander
Autorstwa Koos Breukel - http://www.koninklijkhuis.nl/onderwerpen/koningen-en-koninginnen/inhoud/koning-willem-alexander-1967, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=44252071

Przed czwartkowym meczem piłkarskim Austria-Holandia monarcha odwiedził "strefę kibica" w Hadze. Media obiegły fotografie króla ściskającego ręce kibiców i nieprzestrzegającego półtorametrowego dystansu.

Spotkało się to z krytyką ministra sprawiedliwości, który według dziennika "METRO" powiedział w piątek, że „nawet król musi się trzymać zasad”. Wtórowała mu Tamara van Ark, minister opieki medycznej.

„Zasady istnieją z jakiegoś powodu i ich przestrzeganie jest wspólną odpowiedzialnością”

– uważa cytowana przez gazetę minister.

Bardziej dyplomatyczny był szef resortu zdrowia Hugo de Jonge, który powiedział dziennikowi, że nie widział tych zdjęć, ale „byłoby dobrze, gdyby każdy zachowywał dystans 1,5 metra”.

W obronie monarchy stanął natomiast lider populistycznej partii PVV. "METRO" cytuje słowa Geerta Wildersa: „Pandemia koronawirusa już się skończyła, a król dał dobry przykład, bo prawdopodobieństwo zakażenia na zewnątrz jest prawie zerowe”.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#koronawirus

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo