Turów i Nord Stream 2

Czechy wniosły do TSUE o zasądzenie zapłaty przez Polskę okresowej kary pieniężnej w wysokości 5 mln euro dziennie za niewykonanie obowiązku natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów w pobliżu czeskiej granicy – poinformował na Twitterze rzecznik prasowy TSUE Ireneusz Kolowca.

Jak się okazuje, sprawa jest precedensowa, ponieważ nigdy w historii unijnego trybunału nie było wniosku jednego kraju przeciwko innemu o kary pieniężne. Warto dzisiaj przypomnieć niedawny wpis na Twitterze korespondentki TVP w Brukseli Dominiki Ćosić: „À propos dzisiejszej decyzji TSUE odnośnie do kopalni w Turowie, to chciałam przypomnieć, że TSUE opowiada się przeciwko budowie Nord Stream 2. Rzecznik TSUE w opinii sugeruje oddalenie skargi Niemiec w tej sprawie. Jakoś nie kojarzę, by Niemcy się tym przejęły” – czytamy. Nasuwa się pytanie: jeżeli Polska jest pełnoprawnym członkiem UE, to dlaczego nie postawiła Niemców przed TSUE ws. NS2? Już we wrześniu 2020 r. zgłoszono projekt uchwały sejmowej wzywającej Niemcy do wycofania się z projektu Nord Stream 2. I co? I nic się nie dzieje, Sejm jakoś nie miał czasu na zajęcie się tą sprawą! Dlaczego? Może ktoś odpowie na to pytanie.
 

 

 

Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Ryszard Kapuściński
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo