Kolejne transfery w parlamencie? Poseł opozycji zapowiada "przebudowę sceny"

W wakacje scena polityczna w Polsce będzie się przebudowywać - uważa poseł PSL Marek Sawicki. Dodaje również, że wciąż wielu członków PO czeka na owiany sławą "powrót Tuska", licząc, że powstrzyma to PO przed dalszym skrętem w stronę skrajnej lewicy. "Jesienią będzie nieco inaczej" - zapowiada Sawicki.

Zdjęcie ilustracyjne
Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Niedawno do klubu Koalicji Polskiej - PSL dołączył wykluczony z PO poseł Ireneusz Raś. W mediach pojawiła się też wypowiedź posła Władysława Teofila Bartoszewskiego, z której wynikało, że to nie koniec transferów do Koalicji Polskiej. 

W tym kontekście poseł Marek Sawicki powiedział, że PSL nie bawi się w "łowienie".

- Jeśli są chętni przyjść, to przyjdą. Natomiast nie chodzimy, nie prosimy, nie błagamy, nie kupujemy, nie płacimy

 - stwierdził poseł PSL.

Pytany, czy wśród rozmówców ludowców są konserwatyści z PO, Sawicki odparł, że sugerował im, by założyli własny klub. "Ale oni na razie prawdopodobnie czekają na Donalda Tuska. I liczą, że on jeszcze Platformę wyhamuje w lewoskręcie" - dodał.

Na pytanie, czy prowadzone są rozmowy także z posłami PiS, Sawicki odpowiedział, że tak.

- Rozmawiam z chłopakami, także zobaczymy

- stwierdził. Tu również Sawicki nie chciał jednak zdradzić żadnych nazwisk. Stwierdził natomiast, że "scena polityczna w wakacje będzie się przebudowywać".

- Co do tego nie mam żadnych złudzeń. Jesienią będzie nieco inaczej, a może sporo inaczej, niż jest teraz

- uważa poseł PSL.

Obecnie, po dołączeniu posła Rasia, klub parlamentarny Koalicja Polska - PSL, UED, Konserwatyści liczy 24 osoby. 

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Marek Sawicki #PSL

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo