Belgowie zgasili lont duńskiego dynamitu. Czerwone diabły awansowały do 1/8 finału mistrzostw Europy

Duńscy piłkarze świetnie rozpoczęli spotkanie z faworyzowanymi Belgami, ale to "Czerwone diabły" wygrały ostatecznie 2:1 i awansowali do 1/8 finału na Euro 2020.

Kevin De Bruyne zapewnił drużynie Belgii zwycięstwo w meczu z Danią na Euro 2020
fot. twitter.com/EURO2020

W 10. minucie czwartkowe zawody zostały na chwilę przerwane. Piłkarze obu drużyn i holenderski sędzia Bjoern Kuipers stanęli, następnie przez kilkadziesiąt sekund, wspólnie ze skandującymi imię Christiana Eriksena kibicami, bili brawo, aby oddać szacunek i wesprzeć duńskiego zawodnika. Fani na trybunach wywiesili transparent z napisem "Hele Denmark er med dig, Christian" ("Cała Dania jest z tobą, Christian").

Słynny pomocnik zasłabł w 43. minucie pierwszego meczu Danii w turnieju. Doszło u niego do zatrzymania pracy serca i był reanimowany. Później trafił do szpitala. We wtorek opublikował wiadomość, w której poinformował, że czuje się dobrze, biorąc pod uwagę okoliczności. Zanim przerwano na chwilę mecz Danii z Belgią, gospodarze prowadzili już 1:0. W drugiej minucie gola strzelił Yussuf Poulsen, który popisał się precyzyjnym uderzeniem z kilkunastu metrów. To druga najszybciej zdobyta bramka w historii mistrzostw Europy.

Wybuchowy początek Danii i koncert Belgów w drugiej połowie

Duńczycy przed przerwą biegali w niesamowitym tempie, jakby chcieli swoją ofiarną i ambitną grą jeszcze bardziej dodać otuchy Eriksenowi. W pierwszych 45 minutach przeprowadzili wiele szybkich akcji, często kończonych strzałami. Praktycznie zneutralizowali wszystkie atuty rywali, dominowali na boisku i zasłużenie prowadzili do przerwy 1:0.

Od początku drugiej połowy wystąpił jeden z liderów Belgów - Kevin De Bruyne, który z powodu złamania kości nosa i oczodołu w finale Ligi Mistrzów nie zagrał w pierwszym meczu swojej drużyny na Euro (3:0 z Rosją). De Bruyne zmienił rozgrywającego setny mecz w kadrze narodowej Driesa Mertensa.

I właśnie gwiazdor Manchesteru City wziął udział w efektownej, zakończonej golem akcji w 55. minucie. Po rajdzie Romelu Lukaku przejął piłkę i sprytnie podał ją do wbiegającego przed bramkę Thorgana Hazarda, który dopełnił formalności. Chwilę potem na boisko wszedł inny czołowy piłkarz Belgów, mający za sobą różne problemy zdrowotne Eden Hazard, brat Thorgana. W 70. minucie De Bruyne wystąpił już w roli głównej. Belgijski pomocnik oddał mocny strzał z ok. 17 metrów, po którym piłka wpadła do siatki.

Duńczycy do końca ambitnie walczyli przynajmniej o remis. Najbliżej powodzenia byli w 87. minucie, gdy napastnik Barcelony Martin Braithwaite trafił w poprzeczkę. W doliczonym czasie gry pod bramkę Belgów pobiegł nawet golkiper gospodarzy Kasper Schmeichel, lecz wynik już się nie zmienił.

"Czerwone Diabły", jak jest nazywana reprezentacja Belgii (podobnie jak np. Manchester United), mają po dwóch kolejkach sześć punktów i pewność występu w 1/8 finału. Natomiast pozostający bez żadnego punktu Duńczycy muszą liczyć w ostatniej kolejce na zwycięstwo nad Rosją oraz porażkę Finów z Belgami.

Dania - Belgia 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Yussuf Poulsen (2), 1:1 Thorgan Hazard (55), 1:2 Kevin De Bruyne (70)

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Euro 2020 #piłka nożna #Dania-Belgia

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo