Totalna opozycja ma nowy plan? W miejsce Lidii Staroń chcą wcisnąć… Giertycha!

Wszystko wskazuje na to, że szykuje nam się czas powrotów w polskiej polityce. Spekulacje o Donaldzie Tusku w krajowej polityce do tego stopnia rozochociły totalną opozycję, że już pojawiają się kolejne nazwiska, które miałyby pójść w ślady byłego premiera. Jedną z takich osób jest… Roman Giertych, którego koledzy z Koalicji Obywatelskiej najprawdopodobniej widzą w roli senatora.

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Jeszcze zanim Sejm wybrał Lidię Staroń na RPO, w partiach opozycyjnych ruszyły poszukiwania osoby na jej miejsce w Senacie. Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że jednym z prawdopodobnych kandydatów może być Roman Giertych.

Zachęcam wszystkich senatorów, by nie uwzględnili wniosku Sejmu dotyczącego pani Staroń. To cały komentarz.
- mówi mec. Roman Giertych, pytamy przez „Rzeczpospolitą”, czy będzie kandydował do Senatu z okręgu olsztyńskiego.

Jednak zdaniem gazety, pomimo ostrożnego komentarza, Giertych jest jednym z prawdopodobnych kandydatów.

Możliwość uzupełnienia składu Senatu może pojawić się wskutek wyboru senator niezależnej Lidii Staroń na rzecznika praw obywatelskich. We wtorek wygrała głosowanie w Sejmie, a zgodę musi jeszcze wyrazić Senat, „co jest prawdopodobne, więc w największych formacjach, szczególnie opozycyjnych, ruszyły przymiarki do wyboru osoby na jej miejsce”.

Według dziennika, na giełdzie pojawia się m.in. prof. Tadeusz Iwiński, były wieloletni poseł SLD z Olsztyna, czy prof. Ryszard Górecki, który był senatorem, zanim mandat odebrała mu Staroń. Możliwe jest też kandydowanie prof. Wojciecha Maksymowicza, posła, który z Porozumienia przeszedł do Polski 2050.

„Jeden z czołowych polityków opozycji anonimowo mówi jednak, że spodziewa się wejścia do gry nazwisk z pierwszych stron gazet”.
- czytamy. 

Według niego, prawdopodobny jest start Szymona Hołowni. Szef partii Polska 2050 Michał Kobosko mówi, że żadne decyzje nie zapadły.

Z informacji „Rz” wynika, że Hołownia mógłby liczyć na poparcie całej opozycji, a w przypadku jego odmowy kandydatem ma być właśnie Giertych.

„Nieoficjalnie wiadomo, że ma już zapewnione poparcie Donalda Tuska i zlecił w jednej z czołowych pracowni badania, jak wypada w tym okręgu. Z naszych informacji wynika, że badano różne konfiguracje, w zależności, czy Giertych byłby jedynym kandydatem całej opozycji, czy byłoby ich więcej. Wygrał w każdym przypadku, a nawet w najgorszym dostał zadowalający wynik 36 proc.”.
- czytamy.

Jak pisze dziennik, kandydatów może być więcej, bo w nieformalnych rozmowach Lidia Staroń zapowiada namaszczenie osoby na swoje miejsce.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Rzeczpospolita

#Senat #Roman Giertych

Piotr Łukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo