W Biurze Rzeczy Znalezionych nietypowa zguba. Ktoś zawieruszył... motorówkę!

Na mazurskim jeziorze Jeziorak znaleziono kabinową łódź motorową - poinformowało w środę starostwo powiatowe w Iławie. Motorówkę przekazano do Biura Rzeczy Znalezionych, które czeka na zgłoszenie się właściciela.

pixabay

Odnalezienie bezpańskiej łodzi na najdłuższym polskim jeziorze - Jezioraku zgłosiła osoba prywatna. Ponieważ nie jest znany właściciel, motorówka trafiła do Biura Rzeczy Znalezionych przy starostwie w Iławie.

"To pierwszy przypadek, gdy trafiła do nas znaleziona rzecz o tak znacznej wartości i tak dużych gabarytach"

- powiedziała dyrektor wydziału organizacyjnego w starostwie Maria Jaworska.

Jak przyznała, zwykle zgubami przynoszonymi przez przypadkowych znalazców są telefony komórkowe i rowery, chociaż zdarzały się i nietypowe przedmioty, jak nowa peruka albo parownica.

Tym razem jest to łódź motorowa kabinowa Fjord z silnikiem suzuki. Biuro Rzeczy Znalezionych nie ujawnia jej wartości, ani bliższych okoliczności, w jakich została znaleziona na wodzie.

"Jest to rzecz dużej wartości i mógłby zgłosić się po nią ktoś, kto niekoniecznie jest właścicielem. Dlatego staramy się ograniczyć informacje do niezbędnego minimum"

- wyjaśniła Jaworska.

Iławskie Biuro Rzeczy Znalezionych wzywa właściciela do odbioru łodzi. Będzie musiał drobiazgowo opisać zgubę i udowodnić, że rzeczywiście należy do niego.

Biuro zamieści też ogłoszenia w mediach o znalezieniu motorówki i poszukiwaniach właściciela. Gdyby nikt nie zgłosił się przez dwa lata, to prawo własności przechodzi na znalazcę. Jeśli jednak i on nie zgłosi się w wyznaczonym terminie, to właścicielem stanie się powiat. 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Magdalena Żuraw
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo