Zażalenie prokuratury po decyzji sądu ws. Nowaka

Prokuratura Okręgowa w Warszawie złożyła do Sądu Apelacyjnego w Warszawie zażalenie na decyzję z 2 czerwca br. Sąd zdecydował wówczas, że podejrzany o korupcję Sławomir Nowak ma wrócić do aresztu śledczego, ale będzie mógł go opuścić, gdy wpłaci 1 mln zł poręczenia majątkowego.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Zażalenie zostało skierowane do sądu w środę 16 czerwca.

"Sąd Apelacyjny w Warszawie na skutek zażalenia prokuratora warunkowo zastosował wobec Sławomira N., podejrzanego o poważne przestępstwa korupcyjne, środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Postanowienie sądu zostało zaskarżone m.in. w zakresie zastrzeżenia warunkowej zmiany tymczasowego aresztowania na środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w przypadku wpłacenia kwoty 1 miliona złotych oraz wstrzymania wykonania orzeczenia o tymczasowym aresztowaniu"

- wyjaśniła prok. Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Referent postępowania przeciwko Sławomirowi Nowakowi podzielił większość argumentów przedstawionych przez sędzię Dorotę Radlińska z Sądu Apelacyjnego w Warszawie w pisemnym uzasadnieniu, m.in. w kwestii istnienia przesłanek do stosowania środków zapobiegawczych w postaci obawy matactwa, obawy ucieczki oraz grożącej obawy wymierzenia surowej kary.

Oskarżyciel publiczny nie zgadza się jednak z przedstawioną przez sąd oceną, że z uwagi na obszerność zgromadzonego materiału dowodowego możliwe było stosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych na obecnym etapie śledztwa.

Argumenty za wyjściem z aresztu

Jak ustalili dziennikarze, sędzia Radlińska napisała, że analiza materiałów zgromadzonych przez prokuraturę w ciągu ostatnich miesięcy pozwala stwierdzić, że śledztwo Prokuratury Okręgowej w Warszawie i Centralnego Biura Antykorupcyjnego "prowadzone jest dynamicznie i profesjonalnie". Sprawne działania śledczych i zaawansowanie w gromadzeniu dowodów dały podstawy do uznania, że "na obecnym etapie można było sięgnąć po alternatywne środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym", bo obawa matactwa ze strony Nowaka "straciła na aktualności".

"Prokurator w sporządzonym środku zaskarżenia podniósł, że prawidłowy tok postępowania przygotowawczego może być skutecznie zabezpieczony jedynie stosowaniem najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Istnienie realnej obawy bezprawnego utrudniania postępowania przez podejrzanego, chociażby poprzez podejmowanie prób wpływania na zeznania świadków oraz współpodejrzanych, jest na tyle silne, że wyłącznie izolacja podejrzanego w warunkach aresztu śledczego umożliwi prawidłowe realizowanie celów prowadzonego śledztwa"

- podkreśliła prok. Skrzyniarz.

Prokurator Drelewski w zażaleniu zwraca uwagę sądu na kierowniczą pozycję Sławomira Nowaka w grupie przestępczej, co wpływa na jego dominujący wpływ na pozostałych jej członków, a zarazem współpodejrzanych w tej sprawie.

"Perspektywa utraty kwoty 1 miliona złotych orzeczonej jako poręczenie majątkowe, w zestawieniu z ogromem uzyskanych korzyści majątkowych, w ocenie urzędu prokuratorskiego nie stanowi realnego zabezpieczenia przed bezprawnymi działaniami podejrzanego"

- zaznaczyła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo