Formuła Gowina

Formuła rządu koalicyjnego jest w polityce czymś całkowicie naturalnym. Współpraca bywa łatwa i bezkonfliktowa, bywa też trudna, jak wtedy, gdy za sojuszem odległych programowo partii stoi strach przed siłą spoza tego sojuszu. Wówczas trudno realizować autorskie programy, skupić się trzeba na zarządzaniu i najbardziej zachowawczych, wspólnych punktach.

Tak działa polityka w Niemczech, gdzie często spoiwem koalicji na różnych szczeblach jest potrzeba blokowania AfD. Być może podobnie stanie się w Polsce, jeśli po kolejnych wyborach PiS nie zdobędzie 231 mandatów. Rząd koalicyjno-opozycyjny, gdzie jedna z partii staje się krytycznym recenzentem kolegów, w ważnych głosowaniach zapowiadając wspólne stanowisko z opozycją, to chyba polski wynalazek. Nobla z tego nie będzie, ale może przynajmniej prof. Gowin wróci z honorami do redakcji „Więzi”?

 

 

Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Krzysztof Karnkowski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo