Faworyci nie zawiedli, ale decydującego gola Niemcy strzelili sobie sami

Będący faworytami bukmacherów Francuzi wygrali w wieczornym hicie mistrzostw Europy 1:0 z Niemcami. Pomimo iście gwiazdorskiego ataku Griezmann - Mbappe - Benzema, decydującego gola Niemcy strzelili sobie sami, a konkretnie zrobił to Mats Hummels. Francuzi jeszcze dwukrotnie trafiali do siatki Manuela Neuera, ale były to bramki nieuznane z powodu pozycji spalonych.

Francuzi przed meczem z Niemcami
fot. twitter.com/equipedefrance

W tym stojącym na wysokim poziomie meczu wynik otworzył Niemiec, ale strzelając bramkę dla Francji. Po wrzutce Hernandeza ze skrzydła w 20. minucie, własnego bramkarza pokonał Mats Hummels, który próbował blokować napastnika rywali. Tym samym dołączył on do Wojciecha Szczęsnego i jest drugim zdobywcą samobójczego gola na tych mistrzostwach. Przy golu warto zwrócić uwagę na świetne podanie Pogby do Hernandeza, poprzedzające bramkę.

Jak informował portal UEFA.com, była to pierwsza bramka samobójcza Niemców na mistrzostwach Europy w historii oraz zarazem dopiero druga na dużej imprezie, po samobóju Bertiego Vogtsa z Austrią na mistrzostwach świata w 1978 roku.

Niemcy próbowali wyrównać, ale w najlepszej z sytuacji Ilkay Gundogan trafił obok bramki, uderzając tuż przed nadchodzącym wślizgiem Paula Pogby. U Francuzów defensywa wyglądała bardzo dobrze, a kiedy było trzeba, obrońcom pomagał wszędobylski N'Golo Kante. W efekcie do przerwy więcej bramek kibice nie widzieli i w pojedynku Deschamps - Loew wygrywał młodszy ze szkoleniowców.

Początkowa faza drugiej połowy to również dobre okazje Francuzów, najpierw po indywidualnej akcji Kyliana Mbappe, a następnie w 52. minucie Adriena Rabiota, który trafił w słupek. Minutę później po centrze zaskakującej obronę Trójkolorowych świetną sytuację strzelecką miał Serge Gnabry, jednak jego uderzenie pozostawiało wiele do życzenia. Gdyby grający na co dzień na tym stadionie Gnabry (zawodnik Bayernu) lepiej przymierzył, Hugo Lloris nie miałby zbyt wiele do gadania.

Szansa ta obudziła z letargu Niemców, którzy zaczęli bardziej śmiało atakować na bramkę Francuzów. Odpowiedź Francuzów nadeszła w 66. minucie, kiedy po pięknej akcji Mbappe pokonał Neuera. Bramka nie została uznana, bo w początkowej fazie na pozycji spalonej był Griezmann.

Kontrowersje w 78. minucie przyniosła kolejna akcja drużyny Didiera Deschampsa, kiedy w polu karnym zatrzymywany wślizgiem przez Hummelsa był Mbappe, lecz sędziowie uznali, że był to czysty wślizg. 

Kolejna nieuznana bramka padła w 85. minucie kiedy prawą stroną pognał Kylian Mbappe, wystawiając piłkę na drugą stronę do Karima Benzemy. Powtórki pokazały, że sędziowie znów mieli rację. Ostatecznie pomimo prób nasi zachodni sąsiedzi musieli ulec swoim zachodnim sąsiadom 0:1, nie mając sił by powstrzymać Trójkolorową maszynę.


Monachium, 15.06.2021 - Grupa F

Francja - Niemcy 1:0

Bramki: Hummels 20 (s)

Francja: Lloris - Pavard, Varane, Kimpembe, Hernandez - Rabiot (90+4. Dembele), Kante, Pogba - Griezmann - Benzema (89. Tolisso), Mbappe.

Niemcy: Neuer - Ginter (87. Can), Hummels, Reudiger - Kimmich, Gundogan, Kroos, Gosens (87. Volland)- Mueller, Havertz (73. Sane) - Gnabry (73. Werner).

Sędzia: Carlos del Cerro Grande
Żółte kartki: Kimmich (Niemcy)


Tuż przed meczem na murawie monachijskiego stadionu wylądował przedstawiciel Greenpeace, protestujący za pomocą... motolotni z nadrukowanym hasłem. "Wykopcie ropę!" - głosił napis w języku angielskim.

 

 


Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

#Francja #Niemcy #Mats Hummels #Euro 2020

Tomasz Mrozek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo