Niemal cały Sejm za uchwałą w sprawie Nord Stream 2. Przeciw tylko... Paweł Kukiz

Sejm przyjął dziś uchwałę w sprawie wezwania rządów państw UE i NATO, w tym szczególnie rządu Republiki Federalnej Niemiec, do podjęcia pilnych działań na rzecz przerwania budowy gazociągu Nord Stream 2. W uchwale podkreślono m.in. solidarność z Ukrainą. Za przyjęciem uchwały było 452 posłów, nikt nie wstrzymał się od głosu, przeciw był tylko Paweł Kukiz. Poseł wyjaśnił później, że zagłosował tak przez pomyłkę.

Paweł Kukiz
Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

Sejm Rzeczypospolitej, w poczuciu solidarności z naszymi środkowoeuropejskimi sąsiadami, zagrożonymi rosyjskim ekspansjonizmem, w tym w szczególności z Ukrainą, wzywa Unię Europejską i jej państwa członkowskie, w tym przede wszystkim Republikę Federalną Niemiec, jako naszego sojusznika w NATO i partnera w Unii Europejskiej, do wycofania jakiegokolwiek poparcia dla realizacji projektu gazociągu Nord Stream 2 oraz do podjęcia kroków zmierzających do natychmiastowego i skutecznego przerwania jego budowy

- napisano w uchwale.

Apelujemy o to w imię szacunku dla wartości, na których oparta jest Unia Europejska, w imię solidarności z Ukrainą i dbałości o stabilność i bezpieczeństwo w Europie, jak też dla zwiększania odporności Unii na presję ze strony Rosji. Wzywamy też Stany Zjednoczone Ameryki, jako naszego sojusznika w NATO, do utrzymania oraz rozszerzenia sankcji wymierzonych w podmioty uczestniczące w budowie gazociągu. Dalszy nacisk polityczny i ekonomiczny ze strony amerykańskiej może przyczynić się do odstąpienia od kontynuacji tego szkodliwego projektu oraz do wzmocnienia współpracy pomiędzy krajami członkowskimi Sojuszu Północnoatlantyckiego w kluczowych dla ich bezpieczeństwa kwestiach

- dodano.

Ponadto w uchwale przypomniano agresywne działania Rosji, w tym w Gruzji w 2008 r. i na Ukrainie od 2014 r.

"Eksport węglowodorów jest źródłem finansowania zbrojeń rosyjskich i jako taki jest istotnym instrumentem agresywnej polityki Rosji, nie tylko względem państw ościennych, ale również innych państw członkowskich Unii Europejskiej. Nord Stream 2 ma na celu wyłącznie zmianę tras dostaw, a nie ich dywersyfikację. Istniejące moce przesyłowe gazu ziemnego z kierunku wschodniego są bowiem wystarczające dla zapewnienia niezbędnych dostaw tego surowca do Europy" - czytamy.

Posłowie w uchwale przypomnieli również presję wojskową Rosji na Ukrainę, groźbę wybuchu konfliktu zbrojnego u granic UE.

Nord Stream 2, umożliwiając Rosji rezygnację z tranzytu gazu przez terytorium Ukrainy do głównych jego odbiorców - w tym do Republiki Federalnej Niemiec, otworzy Rosji drogę do wielkoskalowej zbrojnej napaści na Ukrainę bez ryzyka ponoszenia kosztów przerwania wskutek działań wojennych rzeczonego tranzytu

 - dodano.

W uchwale przywołano również przypadki zabójstw przeciwników politycznych i aktów terroryzmu dokonywanych przez rosyjskie służby na terytorium UE.

Aktualizacja: 

Paweł Kukiz, który brał udział w głosowaniach zdalnie i zagłosował przeciw, powiedział mediom, że "to oczywiście był błąd".

Miałem niezsynchronizowany obraz z głosowaniami. Napisałem już do marszałek oświadczenie w tej sprawie

- zaznaczył przewodniczący koła Kukiz'15-Demokracja Bezpośrednia.


Jeden, kompromisowy, wspólny projekt uchwały powstał na bazie trzech projektów. Pod koniec maja odbyło się ich pierwsze czytanie; były one autorstwa: PiS, Solidarnej Polski i PO. Ostatecznie w toku prac w komisji spraw zagranicznych wypracowano jeden, wspólny, kompromisowy projekt uchwały - "w sprawie wezwania rządów państw UE i NATO, w tym szczególnie rządu Republiki Federalnej Niemiec do podjęcia pilnych działań na rzecz przerwania budowy gazociągu Nord Stream 2". Na posiedzeniu komisji spraw zagranicznych projekt uchwały został przyjęty przez aklamację.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Sejm #Nord Stream 2 #Paweł Kukiz #uchwała

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo