Zwycięstwo w 8 Hours of Portimao zespołu TOYOTA GAZOO Racing

Zespół TOYOTA GAZOO Racing uczcił swój setny start w mistrzostwach świata w wyścigach długodystansowych podwójnym zwycięstwem w 8 Hours of Portimao, drugiej rundzie FIA WEC. Obie załogi w hipersamochodach GR010 HYBRID przejechały bezbłędny wyścig. To 32. wygrana Toyoty w 100 startach marki na tym poziomie.

mat. pras.

Samochody Toyoty stoczyły w ubiegłym tygodniu pasjonujący pojedynek z zespołem Alpine. Podczas ośmiogodzinnego wyścigu francuski prototyp musiał częściej zjeżdżać po paliwo ze względu na mniejszy bak, ale odrabiał straty dzięki niższej masie i krótszym pitstopom. Zespół TOYOTA GAZOO Racing przygotował jednak bardzo dobrą strategię na wyścig dla obu GR010 HYBRID i doskonale reagował w momentach, gdy na torze pojawiał się samochód bezpieczeństwa.

Odrobinę lepiej pod kątem wyważenia oszczędzania paliwa do optymalnego tempa jazdy spisała się załoga samochodu z numerem 8. Po ośmiu godzinach rywalizacji i 300 okrążeniach zwyciężyli Sébastien Buemi, Kazuki Nakajima i Brendon Hartley, a broniący tytułu mistrzów świata Mike Conway, Kamui Kobayashi i José María López w aucie numer 7 przecięli linię mety zaledwie 1,8 sekundy później. Zespół Alpine przyjechał ze stratą ponad minuty.

„Dwa pierwsze miejsca to najlepszy sposób, by świętować setny wyścig Toyoty w mistrzostwach świata. Dziękuję kierowcom, inżynierom i mechanikom za świetną pracę. Na tę wygraną musieliśmy naprawdę ciężko zapracować, a oglądanie zaciętej walki aut klasy Hypercar o setne części sekundy były ekscytujące. Tam nie było miejsca na błędy i dlatego jestem zadowolony, że nasz zespół świetnie współpracował i dał z siebie wszystko, unikając błędów” – powiedział Hisatake Murata, szef zespołu.

TOYOTA GAZOO Racing fantastycznie rozpoczęła sezon 2021 w FIA WEC. Po zwycięstwach w Belgii i Portugalii prowadzi w klasyfikacji zespołów z przewagą 22 punktów. W klasyfikacji kierowców załoga auta numer 8, która wygrała oba wyścigi, ma 20 punktów przewagi na kolegami z samochodu numer 7.

„To był bardzo zacięty wyścig i oba auta dały z siebie wszystko. Gratulacje dla zespołu za podwójne zwycięstwo, które smakuje szczególnie po tak dobrze wykonanej pracy. Jeszcze za wcześnie, by wskazywać faworytów, ale dobrze mieć małą zaliczkę już po pierwszych wyścigach sezonu” – stwierdził Kazuki Nakajima, kierowca GR010 HYBRID z numerem 8.

Warto zauważyć, że kolejna runda FIA WEC już 18 lipca na torze Monza. Włoski legendarny obiekt ma szczególne znaczenie dla Toyoty, ponieważ tam w 1992 roku japońska marka odniosła pierwsze zwycięstwo w mistrzostwach świata w wyścigach długodystansowych.
 

 

Źródło: niezalezna.pl, mat. pras.

#branża motoryzacyjna #wyścig #Toyota

Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo