"Moment niezamierzonej szczerości". Horała zdumiony słowami Trzaskowskiego

Pamiętam, jak rządziła Platforma Obywatelska i absolutnie wszystko należało do tamtej strony obozu. Telewizja, ośrodki opinii… Jak rządzą liberałowie, to musi być 100 procent ich, zaś gdy u władzy jest prawica, dopuszczają nawet nie 50 procent różnych ośrodków opinii, mediów - ocenił w TVP Info wiceminister infrastruktury Marcin Horała.

TVP Info

Wczoraj Budka pokazał na Twitterze, że w Gliwicach zbierał podpisy pod projektem likwidacji TVP Info. Jak mu szło, pisaliśmy TUTAJ.

Z kolei inni politycy Koalicji Obywatelskiej ruszyli w Polskę pod hasłem „Kierunek Przyszłość”, by odbić się w sondażach.

Akcja "Kierunek Przyszłość" ma potrwać do połowy lipca. W tym czasie parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej planują odwiedzić ponad sto miejscowości we wszystkich 16 województwach.

W piątek prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, wybrął się do Gdańska. Tam mówił między innymi o konieczności odpolitycznienia wszystkich instytucji, które, jak stwierdził, zostały zawłaszczone przez PiS. Wymienił wśród nich TK, KRS i prokuraturę.

- Musimy odzyskać dla nas te instytucje, bo bez tego trudno mówić o prawdzie

- wypalił.

- Powiedział o dwa zdania więcej, niż by chciał. Moment niezamierzonej szczerości - ocenił w programie Michała Rachonia „#Jedziemy” wiceminister infrastruktury Marcin Horała.

- Pamiętam, jak rządziła Platforma Obywatelska i absolutnie wszystko należało do tamtej strony obozu. Telewizja, ośrodki opinii… Jak rządzą liberałowie to musi być 100 procent ich, zaś gdy u władzy jest prawica, dopuszczają nawet nie 50 procent różnych ośrodków opinii, mediów

- mówił dalej.

- Przyznał, że to sól w oku, tego otwarty liberalny umysł znieść nie może, że gdzieś w przestrzeni publicznej funkcjonują poglądy, z którymi się nie zgadza - wskazał polityk.

- Chciałby zakazać, by nikt nie „psuł” krajobrazu czy debaty publicznej tym, że nie zgadza się z Rafałem Trzaskowskim - dodał.

- Z punktu widzenia jakiegokolwiek prawnego czy politologicznego twierdzenie, że trzeba odpolitycznić instytucje państwa, jest absurdem. Państwo ze swojej istoty jest instytucją polityczną. Jego organy są polityczne ze swojej natury. Tak było, jest i będzie, w każdym państwie, pod każdym ustrojem

- podsumował.

 

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo