Przyjęcie w Windsorze. Brytyjska królowa spotkała się z prezydentem USA

Brytyjska królowa Elżbieta II przyjęła dziś na zamku w Windsorze amerykańskiego prezydenta Joe Bidena wraz z małżonką Jill. Jest on 13. przywódcą Stanów Zjednoczonych, z którym spotkała się monarchini.

@RoyalFamily

Wizyta rozpoczęła się od przeglądu wojska na dziedzińcu zamkowym, po czym królowa wraz z amerykańską parą prezydencką udali się do jednej z komnat na herbatę, którą, jak podaje Sky News, monarchini osobiście nalewała. Pobyt państwa Bidenów na zamku trwał nieco ponad godzinę, czyli był o 10 minut dłuższy, niż było to przewidziane.

- Długo rozmawialiśmy. Była bardzo wspaniałomyślna. Nie sądzę, aby się obraziła, ale przypominała mi moją matkę. Pod względem wyglądu i po prostu wielkoduszności. Była bardzo łaskawa

- powiedział po spotkaniu Biden. Dodał, że zaprosił Elżbietę II do złożenia wizyty w Białym Domu.

Biden przyleciał do Windsoru z miejscowości Carbis Bay w Kornwalii, gdzie od piątku brał udział w szczycie przywódców grupy G7, a wcześniej spotkał się z premierem Borisem Johnsonem. Przyjęcie przez królową było ostatnim punktem jego wizyty w Wielkiej Brytanii, będącej z kolei pierwszą podróżą zagraniczną od czasu objęcia przez niego w styczniu urzędu prezydenta. Z Wielkiej Brytanii udał się do Brukseli, gdzie w poniedziałek uczestniczyć będzie w szczycie NATO.

Brytyjska monarchini już spotkała się z Bidenem - a także pozostałymi przywódcami G7 - w piątek podczas przyjęcia w ogrodzie botanicznym Eden Project w Kornwalii w pierwszym dniu szczytu. Oprócz niej w wydarzeniu uczestniczył następca tronu książę Karol wraz z księżną Camillą oraz jego syn książę William z księżną Kate. Dla Elżbiety II było to pierwsze spotkanie z zagranicznymi przywódcami od czasu wybuchu pandemii koronawirusa.

Joe Biden jest 13. urzędującym prezydentem USA, z którym spotkała się 95-letnia Elżbieta II, choć z pierwszym z tej listy Harrym Trumanem rozmawiała jeszcze jako księżniczka Elżbieta. Od czasu objęcia tronu w 1952 r. spotkała się ze wszystkimi kolejnymi prezydentami USA, z wyjątkiem Lyndona Johnsona sprawującego urząd w latach 1963-69.

 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

oa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo