Witek: Państwa Grupy Wyszehradzkiej mówią jednym głosem

Na spotkaniu przewodniczących parlamentów państw Grupy Wyszehradzkiej poruszaliśmy kwestie związane z zagrożeniami w regionie jak i w całej UE; zgadzamy się we wszystkich kwestiach istotnych dla naszego regionu - powiedziała w piątek marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

fot. Andrzej Hrechorowicz/ Twitter/@SejmRP

Spotkanie odbyło się na Zamku Topacz w miejscowości Ślęza koło Wrocławia; wzięli w nim udział marszałkowie Sejmu i Senatu Elżbieta Witek i Tomasz Grodzki oraz przewodniczący: Zgromadzenia Narodowego Węgier Laszlo Kover, Rady Narodowej Republiki Słowackiej Boris Kollar, Senatu Republiki Czeskiej Milos Vystrcil oraz Izby Poselskiej Republiki Czeskiej Radek Vondracek.

Na konferencji prasowej Witek podkreśliła, że państwa Grupy Wyszehradzkiej mówią jednym głosem w ważnych dla regionu kwestiach. - Chciałaby bardzo podkreślić, że zgadzamy się we wszystkich kwestiach istotnych dla naszego regionu, które poruszaliśmy dzisiaj na spotkaniu - powiedziała marszałek Sejmu.

Zaznaczyła, że uczestnicy spotkania podkreślali, że V4 mówi "silnym, mocnym głosem".

- I chcielibyśmy także w innych kwestiach ten głos wzmocnić, to jest także wzmocnienie głosów naszych rządów, dyplomacja parlamentarna rozwija się

- stwierdziła Witek.

- Na dzisiejszym spotkaniu poruszaliśmy bardzo ważne zagadnienia dotyczące przede wszystkim kwestii związanych z zagrożeniami na terenie nie tylko Europy Środkowo-Wschodniej, ale w ogóle zagrożeń jakie dotykają Unię Europejską. Zwracaliśmy uwagę na to co się dzieje za naszą wschodnią granicą, podkreślaliśmy znaczenie walki opozycji na Białorusi

- powiedziała Witek.

W części dotyczącej bezpieczeństwa mowa była nie tylko o obronności, ale też o bezpieczeństwie po wyjściu z pandemii koronawirusa - poinformowała marszałek Sejmu.

- Mówiliśmy także o tym, że potrzebna jest współpraca nie tylko na szczeblu przewodniczących i komisji, ale także poszczególnych parlamentów, już pierwsze takie rozmowy się rozpoczęły

- dodała.

Druga część spotkania, prowadzona przez marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, poświęcona była Konferencji dla przyszłości Europy.

Marszałek Sejmu poinformowała, że szefowie parlamentów przyjęli także wspólne oświadczenie, w którym zawarli wszystkie najważniejsze kwestie poruszone podczas piątkowego spotkania. 

We wspólnym oświadczeniu podkreślili, że "solidarnie potępiają wszelkie akty łamania prawa międzynarodowego, a przede wszystkim, wywołanie eksplozji składów amunicji w Vrbeticach na terytorium Republiki Czeskiej oraz zmuszenie do lądowania w Mińsku samolotu pasażerskiego celem aresztowania znajdującego się na jego pokładzie działacza białoruskiej opozycji Romana Protasiewicza".

Poparli też "przyjęcie sankcji przeciwko reżimowi (w Mińsku), ale nie przeciwko obywatelom".

Szefowie parlamentów V4 zaapelowali "o przeprowadzenie wolnych i sprawiedliwych wyborów prezydenckich na Białorusi, uwolnienie wszystkich więźniów politycznych, w tym dziennikarzy i przedstawicieli mniejszości narodowych, powstrzymanie się od represji wobec społeczeństwa obywatelskiego oraz pociągnięcie do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka".

Potwierdzili poparcie dla procesu integracji europejskiej państw Bałkanów Zachodnich i dla Partnerstwa Wschodniego. Wyrazili też głębokie zaniepokojenie trwającym konfliktem na wschodzie i południu Ukrainy oraz utrzymującym się napięciem w relacjach pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem, a także sytuacją w Mołdawii i Gruzji. Wezwali do zakończenia konfliktów oraz wypracowania trwałych porozumień pokojowych.

We wspólnym stanowisku politycy podkreślili także potrzebę przyśpieszenia przez Ukrainę europejskich reform i "zademonstrowania zaangażowania w poszanowanie praw człowieka i podstawowych wolności".

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

am
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo