USA: Częste ucieczki przestępców z aresztów. Winne zepsute kamery, nieuwaga i … „polityka otwartych drzwi”

W ciągu ostatnich 18 miesięcy 29 więźniów uciekło z federalnych aresztów w całych Stanach Zjednoczonych – a prawie połowa nadal nie została złapana. W niektórych instytucjach drzwi są otwarte, kamery bezpieczeństwa są zepsute, a strażnicy czasami... nie zauważają zaginięcia więźnia przez wiele godzin.

pixabay.com/2allmankind

W jednym z aresztów w Teksasie ochrona jest tak słaba, że lokalni funkcjonariusze policji prywatnie żartują z „polityki otwartych drzwi” zakładu. Więźniowie w ostatnich 18 miesiącach uciekali z aresztów w niemal każdym regionie kraju. Dwunastu więźniów, którzy uciekli w 2020 roku – z więzień na Florydzie, Kalifornii, Luizjanie, Teksasie i Kolorado – pozostaje na wolności. Dwie inne osoby, które uciekły od stycznia tego roku, również nie zostały jeszcze złapane. Ich przestępstwa obejmują ściąganie haraczy, oszustwa bankowe, napady na banki, posiadanie metamfetaminy i posiadanie z zamiarem rozprowadzania metamfetaminy i innych narkotyków.

Wszystkie ucieczki miały miejsce w federalnych aresztach o minimalnym rygorze, z których niektóre nie mają nawet ogrodzeń, a więźniowie według Biura Więziennictwa stwarzają „najmniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa”.

- Każdy może uciec z dowolnego aresztu w każdej chwili

 – powiedział Jack Donson, konsultant więzienny i były kierownik sprawy w więzieniu federalnym w Otisville w stanie Nowy Jork.  - To nie są bezpieczne obiekty. Nie mają ogrodzenia ani wykrywaczy metali.

Liczby te budzą poważne obawy, że agencja od dawna źle zarządzana i borykająca się z poważnym kryzysem kadrowym nie spełnia swojej najbardziej podstawowej funkcji: przetrzymywania więźniów w areszcie. W raporcie budżetowym Departamentu Sprawiedliwości przedłożonym Kongresowi napisano, że Biuro Więziennictwa nie miało żadnych ucieczek z bezpiecznych obiektów, jednak nie uwzględniono w nim tych o minimalnym rygorze.

Oprócz uciekinierów z Teksasu, funkcjonariusze organów ścigania dowiadują się o więźniach, którzy opuszczają areszt, aby odzyskać narkotyki i inne nielegalne przedmioty, które następnie wnoszą ze sobą do więzienia. 

Ucieczki z Teksasu przyciągnęły uwagę inspektora generalnego Departamentu Sprawiedliwości. Biuro wydało w tym tygodniu memorandum zwracające uwagę na rażące luki w zabezpieczeniach w Beaumont i innych federalnych więzieniach.

W jednym przypadku, według raportu inspektora generalnego, czterech więźniów wymknęło się, a ich nieobecność pozostała niezauważona przez ponad 12 godzin, mimo że więźniowie byli w nocy trzykrotnie liczeni. Według raportu więźniowie umieszczają manekiny w łóżkach, aby oszukać funkcjonariuszy.

- Są to bardzo małe, niezabezpieczone obiekty

 – powiedział Cameron Lindsay, emerytowany naczelnik Urzędu Więziennictwa, który obecnie zeznaje jako biegły sądowy w sprawach więziennych. Ze względu na ich rozmiar i niskie ryzyko, jakie stwarzają więźniowie, federalne areszty często mają najmniej personelu w całym systemie Biura Więziennictwa, czasami tylko jeden funkcjonariusz nadzoruje więźniów podczas zmiany.
 

 

Źródło: Associated Press

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo