Niemiecki kontrwywiad uzyska więcej uprawnień. Będą zaglądać obywatelom do smartfonów

Bundestag zatwierdził ustawę, która daje więcej uprawnień dla niemieckiego kontrwywiadu. W przyszłości Federalny Urząd Ochrony Konstytucji będzie mógł monitorować przepływ treści w komunikatorach internetowych.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/JerzyGorecki/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

Za przyjęciem nowego rozwiązania w niemieckim parlamencie opowiedziało się 355 posłów – głównie z CDU/CSU i SPD. Przeciw było 280 głosów, 4 osoby wstrzymały się od głosu.

Co wprowadza nowa ustawa? Zezwala na nadzór telekomunikacyjny nad źródłami niektórych aplikacji, takich jak na przykład Whatsapp. Ustawodawcy zapisali w nowym prawie, że dzięki temu „sprawcy nie mogą już technicznie uniknąć wykrycia poprzez wybór środków komunikacji”.

Przepisy mają rozszerzyć oraz usprawnić monitorowanie nadzoru telekomunikacyjnego przez tzw. komisję G10. Jak czytamy, „aby lepiej zwalczać prawicowy ekstremizm, rozszerzone zostaną możliwości obserwowania poszczególnych osób”.

W projekcie ustawy można przeczytać, że w obliczu wybuchowych procesów radykalizacji jednostek Federalny Urząd Ochrony Konstytucji powinien mieć możliwość lepiej przyjrzeć się ekstremistom już w okresie poprzedzającym działania zbrojne. Niemieccy politycy tłumaczą, że chodzi o funkcję wczesnego ostrzegania.

Autorzy ustawy argumentują, że projekt nabiera szczególnego znaczenia po zamachach z Halle i Hanau.

W październiku 2019 roku uzbrojony neonazista Stephan Balliet próbował wedrzeć się do synagogi w Halle. Po nieudanej próbie sforsowania drzwi świątyni otworzył ogień do ludzi na ulicy. Dwie osoby zginęły.

W lutym 2020 roku skrajnie nacjonalistyczny napastnik zabił w Hanau dziewięć osób. Mężczyzna został znaleziony dzień później martwy w swoim mieszkaniu.

Eksperci w dziedzinie ochrony danych osobowych sprzeciwiają się rozszerzeniu uprawnień kontrolnych, zwłaszcza jeśli mowa o wykorzystywaniu przez służby państwowe tzw. trojanów komputerowych. Przeciwni są również politycy - Zieloni, FDP i partia Lewica.

Konstantin von Notz - zastępca lidera Zielonych mówił o „konstytucyjnie bardzo problematycznych instrumentach".

 

 

Źródło: niezalezna.pl, dw.com

#świat

Michał Gradus
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo