Włoski dziennik opisał historię sekretarki ze Stutthof. Padło sformułowanie „nazistowski polski obóz”

Mimo licznych apeli polskich władz i dyplomacji, nadal znajdują się autorzy, którzy piszą o „polskich obozach zagłady”. Nieco inaczej, choć w kłamliwym tonie, określenie sformułował włoski dziennik „Il Fatto Quotidiano”. W artykule o historii sekretarki z obozu Stutthof, mowa o „nazistowskim polskim obozie”. Na publikację zareagowała Ambasada RP.

zrzut ekranu z ilfattoquotidiano.it

Artykuł opisuje historię Irmgard Furchner, która w wieku 18 lat została stenotypistką, a następnie sekretarką w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof. „Kobieta ma obecnie 96 lat i przebywa domu spokojnej starości w Pinneberg, na północ od Hamburga” - czytamy.

Kobieta w obozie bezpośrednio podlegała SS-Obersturmbannführerowi Paulowi-Wernerowi Hoppe. W związku z zarzutami dot. współudziału w zbrodniach, prokuratorzy chcą postawić kobietę przed sądem.

Autor tekstu pisze o sekretarce z „polskiego nazistowskiego obozu”. Uwagę na kłamliwe sformułowanie jako pierwszy zwrócił felietonista Niezalezna.pl Tomasz Łysiak.

„Skandaliczne! Dziennik Il Fatto Quotidiano pisze o obozie Stutthof - „nazistowski polski obóz” Obrzydliwe kłamstwo!”

- czytamy we wpisie na Twitterze.

Ambasada RP reaguje

W reakcji na to określenie Ambasada RP w Rzymie, kierowana przez Annę Marię Anders, napisała: "Nie istniały "polskie obozy nazistowskie". Prosimy o poprawienie tego wyrażenia - błędnego, zwodniczego i obraźliwego dla narodu polskiego, który tak wiele wycierpiał podczas drugiej wojny światowej w czasie okupacji kraju przez nazistowskie Niemcy".

Ambasada RP poinformowała zarazem, że zdecyduje, czy będzie dodatkowo interweniować w redakcji.

Pod tweetem gazety zamieszczono wiele komentarzy z protestami przeciwko użyciu tego sformułowania.

 

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Aleksander Mimier
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo