Polski czempion gospodarczy i jego działalność sponsoringowa

Badania wskazują, że PKN ORLEN jest niekwestionowanym liderem w rankingu sponsorów sportu, kultury i projektów społecznych. Spółka opublikowała właśnie roczny raport poświęcony udzielonemu wsparciu finansowemu – to pierwsza tego typu publikacja na rynku. Znalazł się w niej dokładny opis projektów, w które zaangażował się PKN ORLEN, oraz podsumowanie tej współpracy. 

W badaniach przeprowadzonych przez ARC Rynek i Opinia w grudniu 2020 roku 54 proc. badanych wskazało ORLEN jako firmę najczęściej angażującą się w działalność sponsoringową. PKN zanotował tym samym znaczny wzrost o 11 pkt proc. w stosunku do roku 2019 i zdecydowanie wyprzedził pozostałe instytucje i spółki. Sponsoring to ważne narzędzie budujące globalny wizerunek naszego polskiego czempiona gospodarczego, który obecny jest na rynkach w ponad 110 krajach na 6 kontynentach.

Prezes PKN ORLEN Daniel Obajtek zaznaczył w dokumencie, że w 2020 r. łączny ekwiwalent reklamowy, wynikający z działalności sponsoringowej spółki w obszarze sportu i kultury, wyniósł niemal 800 mln zł. Raport przygotowany przez spółkę jest potwierdzeniem, że istotnie przyczynia się  ona do rozwoju polskiego sportu i kultury, łącząc jego wsparcie ze swoimi celami biznesowymi. ORLEN jako lider chce wyznaczać kierunki, dzielić się doświadczeniami i wypracowanymi wysokimi standardami współpracy ze światem sportu i kultury.

Flagowym projektem w zakresie sponsoringu sportu jest współpraca ORLEN Team z zespołem Formuły 1 – Alfa Romeo Racing ORLEN oraz wsparcie Roberta Kubicy. „Zaangażowanie w tym obszarze koncern traktuje jako inwestycję, która nie tylko wzmacnia wizerunek, ale też wspiera biznes Grupy ORLEN” – napisano w raporcie. Co ciekawe, ekwiwalent reklamowy „związany z obecnością marki ORLEN w F1, obejmujący ponad 100 tys. publikacji, wyniósł w 2020 roku 433 mln zł”.

Jednak oprócz F1 płocki koncern nie zapomina o wspieraniu takich dyscyplin jak: żużel, Formuła 1 na wodzie (F1H2O), różnego rodzaju rajdy, lekkoatletyka, siatkówka i wiele, wiele innych.

W opublikowanym dokumencie PKN ORLEN zwrócił też uwagę, że w 2020 roku zaangażował wspieranych przez siebie sportowców, w tym m.in. Roberta Kubicę i Bartłomieja Marszałka, w działania, które zastępowały często odwoływane z powodu pandemii wydarzenia, nie tylko te sportowe, ale też te ważne dla naszej tożsamości narodowej. Bez wątpienia jednym z najlepszych przykładów takiego działania były inicjatywy podjęte dla uczczenia setnej rocznicy Cudu nad Wisłą.

„Dzięki unikalnemu konceptowi oraz wieloetapowym działaniom w mediach i digital, projekt odnotował rekordowe zasięgi w historii działań sponsoringowych PKN ORLEN”

– przekazał płocki koncern.

Jednocześnie zapewnił, że to wsparcie będzie kontynuowane w wielu dziedzinach i na wielu ich etapach.

Krzysztof „Szopa” Szopiński 

Akrobacje lotnicze bez wątpienia są jednym z najbardziej widowiskowych sportów. Jak wyglądała Pana droga to tego momentu w karierze lotnika?

Akrobacja lotnicza jest końcem bardzo długiej ścieżki, w której uczestniczy wiele osób. W naszym przypadku ścieżka ta rozpoczęła się w poznańskim aeroklubie, który jako jedyny w Polsce szkoli młodzież za darmo w zakresie latania szybowcami. Z szybowców później przesiadamy się na samoloty. Następnie wykonuje się licencję pilota akrobacyjnego. Zwieńczeniem tej długiej drogi, którą tutaj przedstawiłem w uproszczonej wersji, jest latanie w zespole akrobacyjnym. 

Załóżmy, że po przeczytaniu tej niezwykłej oferty część młodzieży poczuje powołanie do bycia pilotem akrobacyjnym. Jakie pierwsze kroki musi podjąć, aby spełnić swoje marzenie?

Pierwszym krokiem jest zgłoszenie się do naszego aeroklubu poznańskiego, gdzie, jak już wspomniałem, nieodpłatnie rozpoczniemy szkolenie szybowcowe. Jest ono przeznaczone dla młodzieży w wieku 16 lat. Od razu trzeba też zaznaczyć, że nie każdy, kto się zgłosi, zostanie przyjęty do szkółki. My też mamy swoją rekrutację wewnętrzną. W trakcie wstępnego szkolenia określamy zaangażowanie tego młodego kandydata czy kandydatki, bo dziewczyny też mamy w swoim gronie. Jeśli widzimy, że to tzw. serce lotnicze rośnie, wówczas taką osobę kierujemy dalej na szkolenie samolotowe. Bywa, że już w wieku 18-19 lat można uzyskać licencję pilota samolotowego. Później przychodzi czas na budowanie doświadczenia i po odpowiednim okresie zaczynamy z adeptem próby latania akrobacyjnego. Jeśli wszystko idzie zgodnie z planem, to taka osoba ma w końcu możliwość wejścia do ORLEN Grupy Akrobacyjnej Żelazny.

Gdzie w tym roku fani sportów powietrznych będą mogli podziwiać spektakularne popisy ORLEN Grupy Akrobacyjnej Żelazny?

Za kilka tygodni zaczynamy cykl startów w Mistrzostwach Polski w akrobacji samolotowej i szybowcowej. Ponadto, świat powoli budzi się z pandemii i w wielu miejscach naszego globu planowane są już pokazy. W czerwcu takie wydarzenie jest zaplanowane w Lesznie, w kolejnym miesiącu będziemy w Piotrkowie Trybunalskim. Wstępnie w sierpniu mamy pokazać się także w Toruniu na słynnych zawodach balonowych o Puchar Gordona Bennetta. Proszę śledzić nasze zapowiedzi, bo do końca roku z pewnością pojawimy się na niebie w kilku miejscach w Polsce.

Początek roku to niemała zmiana, bo ORLEN Grupa Akrobacyjna Żelazny weszła w szeregi ORLEN Team. Na czym polega to partnerstwo?

Od stycznia 2020 roku oficjalnie weszliśmy w skład ORLEN Team. Dzięki tej współpracy jestem dużo bardziej spokojny o przyszłość polskiego sportu lotniczego. Możemy sumiennie i kompleksowo budować piramidę szkoleniową w naszej dyscyplinie. Mówi się, że samoloty latają nie dlatego, bo mają śmigła, tylko dlatego, że ktoś za to płaci. To jest bardzo droga pasja i udział takiego sponsora jak PKN ORLEN powoduje, że ten sport będzie się dynamicznie i prężnie rozwijał w naszym kraju.

Bartosz Zmarzlik 

Bartosz Zmarzlik był jedną z najbardziej rozchwytywanych gwiazd, które uczestniczyły w otwarciu strefy motorsportu w Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie. Co więcej, nasz mistrz sprawił niemałą niespodziankę, bo na ręce władz instytucji złożył replikę kostiumu, w którym wywalczył tytuł mistrza świata na żużlu. Dziennikarzom zdradził, czy w niedalekiej przyszłości przekaże kolejne artefakty, które odwiedzający będą mogli podziwiać w Muzeum.

– Jeśli będę odnosił kolejne sukcesy i będę posiadał takie rzeczy, których nie wstyd tu przynieść, to oczywiście, że tak. Chciałem przekazać dzisiaj kombinezon, który co prawda jest repliką, ale myślę, że będzie stanowił jednolitą całość, komplet z motocyklem, na którym udało mi się wywalczyć tytuł mistrza świata.

Bartosz Zmarzlik opowiedział również o swoich ambitnych planach, i to nie tylko na najbliższy sezon.

– Ambicji na pewno nie brakuje. Wiadomo, że zaczyna się nowy rok, nowy sezon. Zaraz rozpoczną się także starty, również w mistrzostwach świata. Mam plan na najbliższe miesiące, ale nie skupiam się tylko na tym, co jest tu i teraz. Patrzę również długofalowo na to, co w swoim życiu, w swojej dyscyplinie mogę osiągnąć. Na razie nie będę zdradzał szczegółów, ale powiem tylko, że zawsze inspirują mnie wielkie postacie. Będę robił wszystko, aby na koniec kariery mieć naprawdę fajne CV.

Nasz mistrz dostał także pytanie o bicie rekordów w żużlu. Jego deklaracja z pewnością ucieszy wielu kibiców.

– W żużlu wiele jest rekordów do pobicia. Chyba najbardziej elektryzującym jest rekord sześciokrotnego Mistrzostwa Świata Tony’ego Rickardssona ze Szwecji. Nikomu nie udało się nawet zbliżyć do tego wyczynu. Natomiast z drugiej strony ja też nie chciałbym być porównywany do kogokolwiek. Każdy pisze swoją historię. Oceniać można dopiero na końcu.

 

Źródło: niezalezna.pl

Jan Przemyłski
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo