Jolanta Brzeska honorową obywatelką Warszawy. Nie obyło się bez kontrowersji

Podczas dzisiejszej sesji radni miasta zagłosowali za honorowym obywatelstwem dla Jolanty Brzeskiej, czyli liderki Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, która stała się jednym z symboli tzw. afery reprywatyzacyjnej. Honorowym obywatelstwem uhonorowano także... byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego.

Śp. Jolanta Brzeska
Malgorzata Armo

Stołeczni radni honorowym obywatelstwem dla Brzeskiej zajęli się po raz drugi. Wniosek o przyznanie jej tego tytułu radni Prawa i Sprawiedliwości złożyli w połowie maja jednak wtedy, głosami radnych Koalicji Obywatelskiej, punkt został zdjęty z porządku obrad.

Tym razem projekt uchwały głosowano w połączeniu z nadaniem honorowego obywatelstwa dla prof. Andrzeja Rzeplińskiego. Była to inicjatywa radnych KO. Radni PiS jeszcze przed sesją zapowiedzieli, że i tak go poprą, choć klub PiS uznał pomysł radnych KO za "nieczystą zagrywką".

- Za taką należy uznać łączne głosowanie nad tymi dwiema, tak skrajnie różnymi, kandydaturami

 - powiedział wiceprzewodniczący Rady Dariusz Figura (PiS). "Uważamy jednak, że uhonorowanie Jolanty Brzeskiej to cel nadrzędny" - podkreślił.

Radny KO Jarosław Szostakowski przy omawianiu tej uchwały złożył wniosek, aby nad projektem uchwały nie było dyskusji, a żeby radni swoje stanowisko wyrazili wobec uchwały tylko poprzez głosowanie. Wniosek ten przegłosowano, podobnie jak całość uchwały za przyznaniem obywatelstwa dla tych osób.

Wcześniej także Wiktor Klimiuk (PiS) przy omawianiu tej uchwały złożył poprawkę, aby z projektu wykreślić prof. Rzeplińskiego, bo jak wyjaśnił we wniosku o honorowe obywatelstwo dla Jolanty Brzeskiej nie powinno być innej osoby, a były prezes TK jest dla niektórych osób osobą kontrowersyjną. Radny zastrzegł przy tym, że oczywiście radni KO mogą złożyć projekt uchwały przyznający ten tytuł dla prawnika, ale chodzi o to, aby nie łączyć tego w tej uchwale. Klimiuk zadeklarował, że jeśli radni się na to nie zgodzą, to i tak klub PiS będzie za uchwałą, gdyż honorowe obywatelstwo dla Brzeskiej jest w tym wypadku priorytetem. Poprawkę odrzucono.

Tragiczna śmierć Jolanty Brzeskiej

1 marca 2011 r. Brzeska wyszła z domu i nigdy do niego nie wróciła. W marcu tego samego roku w Parku Kultury w Powsinie znaleziono spalone zwłoki kobiety, które łączono z zaginięciem aktywistki. Tożsamość ciała potwierdziła sekcja zwłok.

Pierwsze śledztwo w tej sprawie umorzono w 2013 r. z powodu niewykrycia sprawców. Jak wskazywali wówczas śledczy, wiele przesłanek wskazuje, że do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie, lecz część ujawnionych okoliczności nie pozwala także kategorycznie odrzucić wersji o samobójstwie, choć wydaje się ono mało prawdopodobne.

W 2016 r. na polecenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro śledztwo w sprawie śmierci Brzeskiej zostało podjęte na nowo. Sprawa trafiła do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. We wznowionym postępowaniu zebrano 50 specjalistycznych opinii, przesłuchano 230 świadków i zgromadzono ponad 40 tomów akt. Do tej pory nikt nie usłyszał jednak zarzutów.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Jolanta Brzeska

Michał Kowalczyk
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo