Brak instytucji veta to poważne zagrożenie. Kuźmiuk: „Mielibyśmy dyktat największych krajów”

- Jeżeli nie byłoby prawa veta, to mielibyśmy dyktat największych krajów ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami nie tylko dla krajów mniejszych czy słabszych, ale dla całej Unii Europejskiej - powiedział europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem w programie TVP Info #Minęła20. Gościem programu był także poseł Lewicy Marek Balt.

TVP Info

Szef niemieckiej dyplomacji wezwał w poniedziałek do zniesienia przysługującego każdemu państwu Unii Europejskiej prawa weta. - Nie możemy dłużej pozwalać na to, by być zakładnikami tych, którzy swoim weto paraliżują europejską politykę zagraniczną. Ci, którzy to robią, w krótkiej lub w dłuższej perspektywie igrają ze spójnością Europy. Dlatego mówię otwarcie: weto musi zniknąć, nawet jeżeli oznacza to, że możemy zostać przegłosowani - powiedział Maas na konferencji prasowej w Berlinie.

Lewica chce dyskusji 

Poseł Lewicy Marek Balt przekonywał, że veto jest bronią nie tylko w rękach polskiego rządu. - To jest broń w rękach każdego rządu. Dzisiaj są rządy demokratyczne w różnych krajach, ale za chwilę mogą takie nie być i stanowić naprawdę zagrożenie dla spójności Unii Europejskiej - tłumaczył. - W tej chwili jest jakiś pomysł. Myślę, że dyskusja na ten temat powinna być pogłębiona - dodał. 

Veto to podstawa Unii 

Inne zdanie na ten temat ma europoseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk. - Prawo veta musi absolutnie pozostać - stwierdził.

-  Jest ważnym elementem, o który opiera się konstrukcja Unii Europejskiej. To dlatego mówimy, że te najważniejsze, strategiczne decyzje Unii Europejskiej są podejmowane jednomyślnie. Po to ścierają się poglądy 27 krajów członkowskich, żeby w konsensusie wypracowywać stanowisko w temacie najważniejszych spraw. Tylko taka Unia ma sens 

- podkreślił Kuźmiuk. 

Dyktatura silniejszych

- Jeżeli nie byłoby prawa veta, to mielibyśmy dyktat największych krajów, ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami nie tylko dla krajów mniejszych czy słabszych, ale dla całej Unii Europejskiej. Moim zdaniem wrzucanie tego problemu na agendę unijną jest odwracaniem głowy od rzeczy fundamentalnych. Unia ma poważne problemy gospodarcze i społeczne, w dużej mierze dotyczy to krajów Europy Zachodniej i dlatego próbuje się odwracać uwagę opinii publicznej w tych krajach tego rodzaju wrzutkami, że jeżeli pozbędziemy się instytucji veta, to Unia będzie stowarzyszeniem krajów mlekiem i miodem płynących

- zauważył europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

 

 

Źródło: TVP Info, Niezalezna.pl

#polityka ##Minęła20

Adrian Siwek
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo