Naukowcy odkryli nowy gatunek dinozaura. To największy, jaki żył w Australii

Dinozaur, którego kości odkryto w Australii w 2006 roku, został zaklasyfikowany jako przedstawiciel nowego gatunku Australotitan cooperensis. Był to największy odnaleziony dotąd dinozaur, który żył na tym kontynencie - poinformowali naukowcy w recenzowanym czasopiśmie "PeerJ".

pixabay.com/ractapopulous

Zwierzę należało do grupy tytanozaurów, zauropodów, które żyły prawie 100 mln lat temu, i było jednym z największych, jakie kiedykolwiek chodziły po Ziemi. Jego wysokość oszacowano na 5 do 6,5 metrów, zaś długość - na 25 do 30 metrów, co czyni go największym znanym dinozaurem żyjącym w Australii.

Jego skamieniałości, nazwane przez naukowców "Cooper", odkryto w 2006 roku na rodzinnej farmie w basenie Eromanga, 1,6 tys. km na zachód od Brisbane. Paleontolog z Queensland Museum Scott Hocknull powiedział, że potwierdzenie przynależności Coopera do nowego gatunku było wynikiem "bardzo długiego i żmudnego procesu".

W ramach badań, których wyniki opublikowano w poniedziałek w czasopiśmie naukowym "PeerJ", porównywano kości dinozaura z kośćmi przedstawicieli zbliżonych gatunków. "Odkrycia, takie jak to, to tylko wierzchołek góry lodowej" - powiedział Hocknull, wskazując, że na obszarze, na którym znaleziono Coopera, może być więcej skamielin dinozaurów.

Największym odkrytym kiedykolwiek dinozaurem jest tzw. "tytan z Patagonii", Patagotitan mayorum, odkryty w Argentynie i opisany w 2017 r. Paleontolodzy oszacowali, że mógł ważyć 70 ton (czyli tyle, ile około 10 słoni afrykańskich) i mierzyć 37 metrów długości i 8 metrów wysokości.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo