Z OSTATNIEJ CHWILI


Unia Europejska ma gotową listę do objęcia sankcjami. Zatwierdzą ją szefowie MSZ

Państwa członkowskie UE uzgodniły listę osób, które mają być objęte sankcjami za zmuszenie do lądowania w Mińsku samolotu linii Ryanair 23 maja. Obejmuje ona siedem osób i jeden podmiot - przekazało źródło unijne Polskiej Agencji Prasowej. Znamy też prawdopodobną datę zatwierdzenia sankcji. 

Government.ru, CC BY 4.0 , via Wikimedia Commons

"Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu ambasadorowie państw członkowskich przy UE zatwierdzą sankcje w postaci zamrożenia aktywów i zakazu wjazdu do UE dla siedmiu osób i jednego podmiotu, które UE uznaje za odpowiedzialnych za zmuszenie do lądowanie samolotu Ryanair w Mińsku" - przekazało źródło unijne.

Jak dodano, sankcje prawdopodobnie zostaną ostatecznie zatwierdzone na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE 21 czerwca w Luksemburgu.

 


Pratasiewicz, białoruski aktywista i były redaktor opozycyjnego kanału NEXTA, został wraz ze swoją partnerką Sofiją Sapiegą, zatrzymany przez białoruskie władze 23 maja na lotnisku w Mińsku. Samolot Ateny-Wilno, którym lecieli, wylądował przymusowo na lotnisku w stolicy Białorusiz powodu mailowej informacji o bombie.

Władze zarzucają Pratasiewiczowi m.in. „organizację zamieszek” i działań poważnie naruszających porządek publiczny. Komitet Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) umieścił go na liście osób „zaangażowanych w terroryzm”, podobnie jak innych przedstawicieli opozycji.

Państwa zachodnie są przekonane, że władze Białorusi wymusiły lądowanie samolotu linii Ryanair groźbami i poderwaniem myśliwca. Działania Białorusi potępiło wiele rządów, w tym Polska, zarzucając władzom w Mińsku złamanie prawa międzynarodowego, piractwo, „terroryzm państwowy” i „porwanie samolotu”. Domagały się też wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia i zdecydowanej reakcji społeczności międzynarodowej.

Mińsk twierdzi, że przyczyną awaryjnego lądowania była anonimowa informacja o bombie, podpisana przez „żołnierzy Hamasu”, myśliwiec wystartował „aby pomóc”, a to, że Pratasiewicz, którego władze nazywają „terrorystą”, był na pokładzie, było zbiegiem okoliczności.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

am
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo