Lider opozycyjnej partii nazwał dziennikarzy "szumowinami". Coraz więcej zastraszania w branży

Geert Wilders, lider Partii na rzecz Wolności, która jest największym ugrupowaniem opozycyjnym, nazwał w sobotę dziennikarzy „szumowinami”. Tego samego dnia opublikowano wyniki badania, z którego wynika, że 8 na 10 dziennikarzy jest zastraszanych i traktowanych agresywnie.

zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Pracownia I&O Research przeprowadziła to badanie na zlecenie grupy PersVeilig (bezpieczna prasa) - organizacji działającej przy Holenderskim Stowarzyszeniu Dziennikarzy (NVJ). Wynika z niego, że zdecydowana większość dziennikarzy spotyka się z agresją i pogróżkami.

Holenderskie media szeroko komentowały w sobotę ten raport. Tego samego dnia lider populistycznej Partii na rzecz Wolności (PVV) napisał na Twitterze, że "dziennikarze, z drobnymi wyjątkami, to zwykłe szumowiny".

Jego tweet przekazał dalej i opublikował na swym profilu Thierry Baudet, szef prawicowego Forum dla Demokracji (FvD) z krótkim komentarzem – "dokładnie tak".

Thomas Bruning, sekretarz Holenderskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy odpisał w niedzielę obu politykom, że oczernianie dziennikarzy uniemożliwia im wykonywanie pracy. "Oceniajcie ich na podstawie treści a nie obrażajcie" – napisał Bruning.

PersVeilig alarmuje, że wzrasta przemoc wobec pracowników mediów. Podczas gdy w całym 2020 r. zgłoszono 121 ataków na dziennikarzy, to tylko w pierwszym kwartale 2021 r. napaści było już 98.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#media #dziennikarze #Holandia #zastraszanie

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo