Dziennikarze zatrzymani na proteście. Policja wyjaśnia przyczyny

Berlińska policja poinformowała, że 13 dziennikarzy zostało zatrzymanych podczas relacjonowania protestu ekologów przeciwko budowie autostrady w stolicy Niemiec.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Dziennikarze relacjonowali poranną blokadę budowy autostrady A100 przez aktywistów z grupy Sand im Getriebe (Piasek w skrzyni biegów).

- Weszli oni na teren budowy razem z aktywistami, więc potraktowaliśmy ich jako uczestników protestu

 - tłumaczył rzecznik policji Martin Halweg. Dodał, że trwa dochodzenie w sprawie wtargnięcia na teren budowy, prowadzonej przez spółkę publiczną Autobahn GmbH.

Szef związku zawodowego dziennikarzy DJU w Berlinie i Brandenburgii Joerg Reichelt oskarżył policję o uniemożliwianie reporterom wykonywania pracy. Reichelt był jednym z zatrzymanych dziennikarzy, którym grozi zarzut bezprawnego wtargnięcia na teren budowy.

W demonstracji wzięło udział około 300 osób. - Policja usunęła najpierw kilku protestujących z terenu budowy, a następnie pozostali uczestnicy protestu zgodzili się poddać identyfikacji fotograficznej jako warunek pozwolenia na opuszczenie budowy – poinformował rzecznik.

Protesty ekologów

Organizacje ekologiczne twierdzą, że budowa nowych autostrad w Berlinie i innych częściach Niemiec podważa wysiłki na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Ekolodzy uważają, że miliardy euro wydane na drogi mogłyby zostać przeznaczone na przyjazną dla klimatu infrastrukturę transportową, jak kolej.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Niemcy #ekologia

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo