Kopalnia Turów. Hołownia najpierw chciał zamykać, teraz zmienił zdanie o 180 stopni

Wykonać postanowienie TSUE - mówił jeszcze w maju Szymon Hołownia, w kontekście kopalni węgla brunatnego Turów. Kilka dni upłynęło, lider Polski 2050 poobserwował nastroje i… zmienił zdanie o sto osiemdziesiąt stopni. - Postanowienie trzeba zmienić - to aktualna wersja Hołowni.

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Chodzi o postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (skład orzekający składał się z jednej sędzi) ws. „natychmiastowego wstrzymanie wydobycia w kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia skargi Czech w tej sprawie, czyli wydania wyroku”.

Postanowienie zbiegło się wówczas ze szczytem Rady Europejskiej - niedługo po tym premier Mateusz Morawiecki dyskutował o Turowie z szefem czeskiego rządu - Andrejem Babiszem. Równolegle uruchomiono międzyrządowe rozmowy na szczeblu eksperckim.

Czechy uważają, że kopalnia Turów ma negatywny wpływ na regiony przygraniczne, gdzie zmniejszył się poziom wód gruntowych.

Europoseł Róża Thun entuzjastycznie podziękowała sędzi, która podjęła w tej sprawie decyzję. Wiceszef Platformy Rafał Trzaskowski ocenił zaś, że kopalnie Turów należy zamknąć. - Na tym polega system UE – jeżeli doprowadza się do tego, że sprawy są już w Trybunale i Trybunał wydaje orzeczenia, no to – jeżeli mamy poszanowanie dla unijnego prawa – nie ma innego wyjścia - przekonywał.

Również sam Hołownia przekonywał, że trzeba wykonać postanowienie TSUE. 

- (…) mamy ogłoszony środek tymczasowy i co powinniśmy w tej sytuacji zrobić? Otóż w tej sytuacji powinniśmy zrobić kilka prostych rzeczy. Po pierwsze – chcemy, czy nie chcemy, zgadzamy się, czy nie – wykonać postanowienie TSUE, dlatego, że my nie możemy sobie wybierać lepszych i gorszych postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak się nam podobają (w sprawie sądów) to będziemy, a jak się nam nie podobają w sprawie węgla, to nie będziemy

- mówił lider Polska 2050.

Hmmm… Jednak nie wykonujmy

Podczas piątkowej transmisji na żywo Hołownia przedstawił swoją wizją ws. dalszych losów kopalni w Turowie. O niebo inną wizję.

- (…) orzeczenie wiceprzewodniczącej Trybunału to nie jest jeszcze orzeczenie całego Trybunału. My możemy, jako Polacy, mówić jasno, że mamy problem z tym, że takie orzeczenie, w takim trybie zostało wydane. Nie można takich kopalni, inwestycji, elektrowni zamykać po prostu z dnia na dzień. To technologicznie niemożliwe, niewykonalne. Trzeba jak najszybciej dążyć, by to postanowienie wiceprzewodniczącej TSUE zmienić

- mówi Hołownia.

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl, Twitter

#Szymon Hołownia #kopalnia Turów

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo