Poseł Raś o "autorytecie Tuska". Twierdzi, że to... nowa jakość

Wyrzucony z Platformy Obywatelskiej poseł Ireneusz Raś uważa, że Donald Tusk może dać "nową jakość opozycji". Były premier mówił dziś w telewizyjnym wywiadzie o tym, że "jest gotów zrobić wszystko", co zostało odebrane jako zapowiedź jego powrotu do polskiej polityki.

Ireneusz Raś
Zbigniew Kaczmarek/Gazeta Polska

Donald Tusk w dzisiejszym wywiadzie dla TVN24 powiedział, że "mentalnie, emocjonalnie, życiowo" jest gotów podjąć każdą decyzję, żeby pomóc odwrócić "ten bardzo niebezpieczny dla Polski bieg spraw". Pytany, czy jest plan przejęcia przez niego przywództwa w PO, powiedział, że jest gotów zrobić wszystko, by Platforma nie przeszła do historii. Słowa byłego premiera zostały odebrane jako zapowiedź możliwego powrotu do polityki.

Poseł Ireneusz Raś ocenił, że sygnał wysłany przez Tuska przyjmuje z zaciekawieniem, ponieważ - stwierdził - "człowiek o takiej pozycji w Europie, z wyczuciem politycznym potrafiłby zbudować zwycięską drużynę na opozycji".

- Byłoby to nową jakością na całej opozycji - dodał, choć przecież Tusk był już w przeszłości zarówno w opozycji, jak i przy władzy. Mimo to...

"Niewątpliwie Donald Tusk ma autorytet do tego, aby zebrać na nowo wszystkie rodziny naszego środowiska, ale nie tylko. Myślę, że jeśli Donald Tusk rozważa powrót do krajowej polityki, to myśli o dużym projekcie" - stwierdził Raś.

Jego zdaniem, powrót Tuska do krajowej polityki dałby też nadzieję wyborcom, którzy czekają na powstanie szerokiego ruchu na opozycji. Pytany, czy chciałby wówczas ponownie wejść do struktur PO, Raś stwierdził, że "na obecną chwilę sprawy się nie zmieniają". Przekazał, że 28 czerwca sąd koleżeński PO rozpatrzy jego odwołanie od decyzji zarządu krajowego PO o wykluczeniu z partii.

Posłowie Ireneusz Raś i Paweł Zalewski zostali przez Zarząd Krajowy PO wykluczeni z partii 14 maja za "działanie na szkodę" Platformy, które - jak powiedział rzecznik PO Jan Grabiec - miało polegać na "wielokrotnym kwestionowaniu decyzji władz partii, przy jednoczesnym braku udziału w debacie podczas obrad ciał kolegialnych". Obaj posłowie złożyli odwołania do Krajowego Sądu Koleżeńskiego.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Ireneusz Raś #PO

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo