Cannes w cieniu pandemii

Sean Penn i Wes Anderson będą jednymi z najtrudniejszych do pokonania rywali walczących o główną nagrodę na tegorocznym festiwalu filmowym w Cannes. Organizatorzy mają nadzieję, że międzynarodowe gwiazdy będą mogły ponownie spotkać się na imprezach na francuskiej riwierze.

Autorstwa karel leermans - expo Servais Ostende, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5558290

Organizatorzy największego festiwalu filmowego na świecie powiedzieli w czwartek, że są pewni, że będą mogli zorganizować kolacje i pokazy na plaży obok siedziby głównej konkursu, ponieważ niektóre środki COVID-19 zostaną zniesione we Francji.

Konkurs, który zwykle odbywa się w maju, został odwołany w zeszłym roku z powodu pandemii. W tym roku potrwa od 6 do 17 lipca. Dyrektor festiwalu Thierry Fremaux powiedział, że chociaż nie będzie „całowania na szczycie czerwonego dywanu”, ograniczenia nie powinny być zbyt uciążliwe.

Podróżni z niektórych krajów, takich jak Wielka Brytania, wciąż muszą przebyć obowiązkową kwarantannę we Francji, ale nie będzie już wieczornych godzin policyjnych.

Selekcja filmów rywalizujących o Złotą Palmę zawiera kilka produkcji zakotwiczonych w czasach COVID-19, z postaciami noszącymi maski na twarz.

„Kino również będzie przez to naznaczone” – powiedział Fremaux na konferencji prasowej.

24 filmy, m.in. Asghara Farhadiego, Wesa Andersona, Seana Penna i Nadava Lapida, będą rywalizować o Złotą Palmę podczas 74. festiwalu w Cannes.

 

Źródło: Reuters, niezalezna.pl,

#Cannes #Sean Penn #Wes Anderson #kultura #film #Festiwal

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo