Ta postać to wspaniały wzór do naśladowania. Na Śląsku uczczono wyjątkowego żołnierza

Klub "Gazety Polskiej" Dąbrowa Górnicza im. Henryka Glassa "Chudego Wilka" uczcił 125-lecie urodzin swojego patrona. Patrioty, współtwórcy harcerstwa, żołnierza, uczestnika I i II wojny światowej oraz powstańca warszawskiego. - Henryk Glass miał w sercu Boga, Polskę i bliźnich. Cieszę się, że tworzymy żywy pomnik jego historii - mówi Wiesław Włodek, wiceprezes "Poczty Polskiej", prezentując po raz pierwszy specjalną kartę pocztową poświęconą bohaterowi.

Agnieszka Kołodziejczyk

Henryk Glass (używał m.in. pseudonimów "Stanisław Jankowski", "Chudy Wilk") był współtwórcą harcerstwa polskiego, harcmistrzem RP, p.o. naczelnika harcerstwa na Rusi i w Rosji (1919), naczelnikiem Głównej Kwatery Męskiej, żołnierzem, bohaterem. Urodził się 19 maja 1896 r. w Dąbrowie Górniczej i został ochrzczony w parafii Matki Boskiej Anielskiej. Tutaj w bazylice odbyła się 29 maja br. główna część uroczystości 125-lecia jego urodzin. 

- Henryk Glass urodził się w czasie zaborów, był świadkiem wojny bolszewickiej, autorytaryzmu sowieckiego i nazizmu (które potępiał), a po II wojnie światowej mógł obserwować, jak groźna jest ideologia komunizmu. Życie bez Boga. On sam był głęboko wierzącym człowiekiem, wielkim patriotą. On pokazuje, że słynne "Czerwone Zagłębie" wcale takim nie jest, bo stąd wywodzi się wielu ludzi, którzy rozumieli, co to miłość do ojczyzny i do drugiego człowieka

- podkreśla ks. Andrzej Stasiak, proboszcz parafii NMP Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, który celebrował mszę św. podczas uroczystości.

Dr Dominik Abłamowicz z IPN tłumaczy, że postać Henryka Glassa, który po 1945 r. podjął bardzo bolesną dla siebie decyzję o opuszczeniu kraju (choć do końca życia pozostaje działaczem społecznym i polonijnym oraz harcerstwa na uchodźstwie), była zapomniana i zakazana. Jego publikacje poświęcone harcerstwu np. napisany z Tadeuszem Sopoćko podręcznik technik harcerskich "Książeczka harcerza", czy książki o edukacji młodzieży nie były wznawiane, a czasopisma, które wydawał w 20-leciu międzywojennym (w ramach Porozumienia Antykomunistycznego), takie jak: "Prawda o komunizmie", czy "Bój z bolszewizmem" uznane za wywrotowe i wymazane z kart historii.

- Teraz o Henryku Glassie przeczytamy w internecie, piszą o nim historycy IPN. Niedawno ukazała się wspomnieniowa książka jego syna Andrzeja. Trzeba tę postać przybliżyć młodemu pokoleniu, bo to wspaniały wzór do naśladowania dla młodych ludzi, mogłaby posłużyć za kanwę filmu sensacyjnego

- mówi dr Abłamowicz.

Henryk Glass, gdy jego rodzina przenosi się na początku XX w. do Kijowa tu jeszcze w czasach szkolnych działa najpierw w skautingu, a potem w harcerstwie polskim.
-Harcerstwo było apolityczne, łączyło Polaków wszystkich trzech zaborów i służyło odbudowie i rozbudowie wolnej Rzeczypospolitej - dodaje dr Dominik Abłamowicz. 

Glass zwraca wielką uwagę na wychowanie młodego pokolenia w duchu patriotyzmu i wiary. Współpracuje m.in. ze Stanisławem Sedlaczkiem, naczelnikiem Harcerstwa Polskiego, działaczem harcerskim Tadeuszem Sopoćką, czy ks. harcmistrzem Stefanem Wyszyńskim. W czasie I wojny światowej zgłasza się do I Korpusu Polskiego gen. J. Dowbora-Muśnickiego, walczy w konspiracji, zajmuje się np. werbowaniem Polaków do Polskiej Armii oraz jest członkiem Ligi Wojennej Walki Czynnej. Także w czasie II wojny światowej, już w 1939 r. jako ochotnik wstępuje w szeregi Wojska Polskiego, po kapitulacji ucieka z transportu do obozu jenieckiego. Wstępuje do Związku Walki Zbrojnej, gdzie zostaje skierowany do Oddziału II z zadaniem utworzenia grupy wywiadu antykomunistycznego i objęcia jego dowództwa. (Prowadzi wywiad polityczny i wojskowy. Wiadomości o charakterze wojskowym są przekazywane do ZWZ/AK, polityczne do Delegatury Rządu na Kraj). Blisko współpracuje z Narodowymi Siłami Zbrojnymi. 

Walczy w Powstaniu Warszawskim, tu dosłuży się stopnia kapitana i otrzyma Krzyż Virtuti Militari. Aresztowany trafia do obozu i stamtąd ucieka. Jest rozpracowywany przez NKWD, ale udaje mu się wyjechać do Pragi, a stamtąd do Londynu, by nigdy już nie wrócić do ojczyzny. Umiera 14 stycznia 1984 r., w 2006 roku jego prochy zostają sprowadzone do Polski, spocznie na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Jego imię przyjmuje Klub "GP" Dabrowa Górnicza, z którego inicjatywy w 2019 r. przy wejściu do bazyliki NMP Anielskiej zostaje odsłonięta tablica pamiątkowa. Teraz z inicjatywy Józefa Kowalskiego, przewodniczącego Klubu i jego działaczy - 125-lecie urodzin bohatera - "Poczta Polska" uczciła wydaniem specjalnej karty pocztowej.

- Henryk Glass miał w sercu Boga, Polskę i bliźnich, zwracał uwagę, by Polacy byli tak gorącymi ludźmi, by potrafili o swoją ojczyznę walczyć. Wydanie karty pocztowej, przy przygotowaniu której współpracowaliśmy też z synem patrioty, Andrzejem Glassem, to tworzenie pomnika historii

- mówi wiceprezes "Poczty Polskiej" Wiesław Włodek. 

W uroczystości jubileuszu urodzin Henryka Glassa i prezentacji karty pocztowej brali udział mieszkańcy regionu, parlamentarzyści, samorządowcy, członkowie Klubów "Gazety Polskiej" w Zagłębiu. Nie zabrakło honorowych gości, byli to m.in. Michał Wójcik, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, posłowie na Sejm RP Waldemar Andzel i Robert Warwas oraz Beata Białowąs, członek zarządu województwa śląskiego.

 

Źródło: niezalezna.pl

Agnieszka Kołodziejczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo