Francuska żandarmeria poszukuje byłego żołnierza. Jest uzbrojony i niebezpieczny 

W południowo-zachodniej Francji trwa obława na uzbrojonego byłego żołnierza. Wcześniej miał on otworzyć ogień do policji. Funkcjonariusze apelują do mieszkańców regionu, gdzie zbiegł poszukiwany, żeby nie wychodzili z domów. Może być on wyjątkowo niebezpieczny. Miał m.in. strzelać do policyjnego helikoptera.

Zdjęcie ilustracyjne
Autorstwa Fabien1309 - Praca własna, CC BY-SA 2.0 fr, https://commons.wikimedia.org

Jak donoszą francuskie media, były żołnierz, którego tożsamość nie została na razie ujawniona - poza faktem, że ma ok. 30 lat - miał historię problemów z prawem z powodu przemocy domowej. Niedawno miał wyjść z więzienia i nadal ma na nodze specjalny monitor zakładany więźniom na zwolnieniu warunkowym. Ma być również uzbrojony w karabin dużego kalibru, nie jest na razie jasne skąd go wziął. 

Jak donosi Franceinfo, poszukiwany w nocy z soboty na niedzielę przyszedł do domu, w którym mieszka jego była partnerka. Następnie miał postrzelić jej obecnego partnera, któremu na szczęście udało się uciec. Nie zrobił krzywdy swojej byłej partnerce ani jej dzieciom. 

Strzelał do żandarmów

Burmistrz Le Lardin-Saint-Lazare Francine Bourra powiedziała telewizji BFM, że w związku z poprzednimi przestępstwami sąd zakazał mu zbliżania się do jego byłej partnerki i z tego powodu po zwolnieniu z więzienia założono mu elektroniczną bransoletkę. To prawdopodobnie ona zaalarmowała policję. Kiedy na miejscu pojawili się żandarmi, mężczyzna otworzył do nich ogień. Miał uszkodzić kilka radiowozów, ale żaden z policjantów nie został na szczęście ranny. Następnie mężczyzna uciekł do lasu. 

Obecnie trwa na niego obława w okolicach miasteczka Le Lardin-Saint-Lazare w regionie Dordogne, gdzie miał miejsce ten incydent. Lokalne władze wezwały mieszkańców do tego, żeby nie wychodzili z domów. W poszukiwaniach, oprócz zwykłych policjantów, bierze udział także Grupa Interwencyjna Żandarmerii Narodowej (GIGN), czyli elitarny oddział antyterrorystyczny będący odpowiednikiem amerykańskiego SWAT.

W poszukiwaniach pomagają też co najmniej dwa helikoptery policyjne, zbieg miał do jednego z nich otworzyć ogień. Zdaniem Andre Petillota, jednego z oficerów biorących udział w obławie, jego celem jest bycie zastrzelonym przez policję, co jest popularną - zwłaszcza w USA - formą samobójstwa. 

Warto odnotować, że bardzo podobny problem mają też Belgowie. Tam tydzień temu do lasu uciekł podejrzewany o sympatie neonazistowskie żołnierz, który wcześniej ukradł ze swojej jednostki broń palną i wyrzutnię rakiet. Przed ucieczką miał grozić popularnemu ekspertowi od pandemii i twierdzić, że „nie chce żyć w świecie kontrolowanym przez wirusologów”. Nie został jeszcze odnaleziony ale belgijskie służby podejrzewają, że popełnił już samobójstwo. 

 


Źródło: niezalezna.pl, BBC, The Times

#terroryzm #świat #wojsko #Francja

Wiktor Młynarz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo