Rosjanin przemycał haszysz w podłodze auta. Białostocki sąd zaostrzył mu karę

Sąd Apelacyjny w Białymstoku podwyższył karę dla Rosjanina za przemyt 77 kg haszyszu w podwójnej podłodze auta, którym jechał z Hiszpanii na Wschód. Nowy wyrok - 10 lat więzienia, to o trzy lata więcej, niż orzekł sąd pierwszej instancji. Wyrok jest prawomocny.

Zdjęcie ilustracyjne
Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

44-letni Rosjanin z Sankt Petersburga zatrzymany został w województwie podlaskim we wrześniu 2019 roku. W mercedesie na rosyjskich numerach rejestracyjnych, którym jechał w kierunku litewskiej granicy (SG zatrzymała go do kontroli w okolicach Wiżajn), ukryto prawie 77 kg haszyszu, wartego nieco ponad 4 mln zł.

Jak podawała wtedy Straż Graniczna, kierowca w czasie rutynowych czynności nie zachowywał się w sposób naturalny, więc pogranicznicy nabrali podejrzeń, że w aucie może być przemyt.

W czasie szczegółowej kontroli okazało się, że samochód ma zbyt grubą podłogę, a w tak skonstruowanej skrytce znaleziono 134 zamknięte hermetycznie paczki różnej wielkości z suszem roślinnym. Okazało się, że to haszysz.

Sąd pierwszej instancji skazał kierowcę na 7 lat więzienia, ale apelacyjny karę tę jeszcze podwyższył. Ustalając jej wysokość, sąd wziął pod uwagę, że w podobnej sprawie, gdy inny kurier z Rosji wiózł w aucie 65 kg haszyszu, zapadł przed białostockimi sądami prawomocny wyrok 7 lat więzienia i ocenił, że w tej sytuacji kara dla oskarżonego o przemyt 77 kg tych narkotyków, powinna być wyższa.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#sądownictwo #narkotyki #prawo #kryminalne

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo