Z OSTATNIEJ CHWILI

Premier Mateusz Morawiecki przybył w sobotę do Kijowa. Złożył kwiaty przed Pomnikiem Ofiar Wielkiego Głodu • • • Puchar Świata w skokach narciarskich w Ruce: po pierwszej serii Żyła czwarty, Kubacki szósty. Prowadzi Lanišek • • •

Wolność i kołchoz

 „To niemożliwe! Nie wiedziałam, że państwo może się do tego posunąć!" – mówi z niedowierzaniem zszokowana Karolina Bajkowska. W środę sąd zdecydował, że jej dzieci nie wrócą do domu, zostaną w domu dziecka.

 „To niemożliwe! Nie wiedziałam, że państwo może się do tego posunąć!" – mówi z niedowierzaniem zszokowana Karolina Bajkowska. W środę sąd zdecydował, że jej dzieci nie wrócą do domu, zostaną w domu dziecka. Sędziowie, kuratorzy, psychologowie mają władzę, by przy pomocy policji siłą zabrać dzieci, a teraz odrzucić zażalenie zrozpaczonych rodziców. Urzędnicy uzbrojeni w autorytet państwa, w aparat przymusu, mocą postępowej europejskiej ustawy stali się więc dysponentami trójki synów Bajkowskich.
„To niemożliwe!" – pewnie myśleli mieszkańcy Cypru na wieść, że z ich kont zostaną zabrane pieniądze. Nikt ich nie pytał. Jacyś ważni urzędnicy strefy euro podjęli decyzję, by prywatne pieniądze tak po prostu zarąbać z konta i przekazać na walkę z kryzysem. W ten sposób anonimowe struktury UE przyznały sobie prawo do dysponowania prywatnymi pieniędzmi. Dramat Bajkowskich pokazuje, że anonimowe struktury aparatu państwa stały się właścicielami naszych dzieci. Słyszeliśmy, że Unia Europejska to szczyt naszych kulturowych aspiracji, a strefa euro to ekskluzywny klub najbardziej cywilizowanych państw. W praktyce mamy kołchoz i dekrety Bieruta.

 

 



Źródło:

Jan Pospieszalski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo