Posłanka Platformy po partyjnym spotkaniu. Napisała o... "jedności ideowo-moralnej"

Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska postanowiła opisać w mediach społecznościowych, co działo się na wewnętrznym spotkaniu PO, na którym dyskutowano o przyszłości partii. Popełniła wpis o "jedności ideowo-moralnej tego gremium". Użyty język internautom skojarzył się z partyjnymi biuletynami z zamierzchłych czasów.

Iwona Śledzińska-Katarasińska
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Wczorajsze spotkanie parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej w Centrum Prasowym Foksal trwało blisko 6 godzin i przeciągnęło się do późnych godzin nocnych. Po jego zakończeniu prawie wszyscy uczestnicy wyszli razem, a dla oczekujących mediów wypowiedzieli się przewodniczący PO Borys Budka i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Obaj wygłosili krótkie oświadczenie i nie odpowiadali na pytania dziennikarzy. Celem spotkania polityków było zapewne "gaszenie pożaru" w Platformie, która zmaga się ostatnio z coraz większym kryzysem.

Posłowie PO, kończąc spotkanie, byli w dobrych nastrojach. Niemal od razu w mediach społecznościowych pojawiły się relacje przepełnione optymizmem.

- Podczas 6-godzinnego spotkania parlamentarzystów PO z Borysem Budką ujawniła się wręcz nadzwyczajna jedność ideowo-moralna tego gremium co dobrze rokuje na przyszłość. Mnóstwo konkretnych propozycji i zapowiedź skoncentrowania się na merytorycznej debacie z Polakami

- napisała na Twitterze poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska. 

Słowa, których użyła poseł Śledzińska-Katarasińska, były dość zaskakujące. - Czy ten język przypomina Państwu coś? - pyta na Twitterze europoseł Dominik Tarczyński.

Internautom język z wpisu poseł Śledzińskiej-Katarasińskiej (członkini PZPR w latach 1972-1981) skojarzył się jednoznacznie. Zapachniało historią, ale raczej nie taką, którą wspominamy z dumą...

 

Źródło: niezalezna.pl

#Platforma Obywatelska #opozycja #parlament #Sejm #polityka

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo