Minister transportu "odpiera" zarzuty w sprawie fatalnych warunków w pociągu wracającym z II Wielkiego Wyjazdu na Węgry. Nie tłumaczy ani nie przeprasza za podstawienie uczestnikom wyjazdu kilkudziesięcioletniego składu,  który miał wadliwe hamulce w dwóch wagonach czy z wielogodzinnego mrozu w przedziałach oraz 6,5 h opóźnienia. Pyta natomiast kto zrobił zdjęcie?
 
Dziennikarka „Codziennej” Katarzyna Pawlak na Twitterze wysłała Sławomirowi Nowakowi zdjęcie zaśnieżonego przejścia między wagonami wewnątrz pociągu. Skomentowała je słowami o przejmującym chłodzie w jakim pasażerom przyszło jechać w 22h podróż na Węgry. Minister niewzruszony zasugerował: "Może lepiej jeździć w przedziale, a nie w łączeniu między wagonami?".

Dziennikarka przesłała mu więc zdjęcie z wnętrza przedziału. Na fotografii widać śnieg na oknie pociągu spółki kolejowej Intercity relacji Budapeszt-Warszawa. Co na to Sławomir Nowak? Zajął się ustalaniem… kto zrobił zdjęcie.
 
Minister znany jest na Twitterze ze specyficznego podejścia do krytyki. „Tam jest totalny brak poczucia humoru i kluczowa zasada - jak dowalić?” pisze o GPC szef resortu transportu, nie tłumacząc jednak co zabawnego jest w zlodowaciałych pociągach.