Uniwersytety ludowe? Czemu nie!

Chcielibyśmy, by w Polsce rozwijały się najróżniejsze inicjatywy w obszarze organizacji pozarządowych, w tym także uniwersytety ludowe – powiedział we wtorek w Łebie (Pomorskie) wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński.

pixabay

Ostatnim przystankiem na trasie wtorkowej wizyty na Pomorzu wicepremiera Glińskiego były remontowane obiekty przeznaczone na siedzibę Łebskiego Uniwersytetu Stella Maris, który w 2019 r. został założony przez Związek Diecezjalny Dzieła Kolpinga Diecezji Pelplińskiej oraz Łebskie Towarzystwo Oświatowe (ŁTO). Teren przy ul. Nadmorskiej 21 w Łebie ŁTO dzierżawi od miasta i przez lata w obiektach prowadziło działalność edukacyjną dla młodzieży, dając „przepustkę” do matury ok. 600 uczniom.

Przewodniczący ŁTO Tadeusz Rabka oraz prezes związku diecezjalnego ks. Zenon Myszk oprowadzili wicepremiera prof. Glińskiego po remontowanym obiekcie Łebskiego Uniwersytetu Ludowego Stella Maris, w którym planują kształcenie ustawiczne młodzieży i dorosłych w kierunku gastronomicznym dla 150 uczestników zajęć.

„Chcielibyśmy, by w Polsce rozwijały się najróżniejsze inicjatywy w obszarze organizacji pozarządowych, w tym także uniwersytety ludowe. Nie jakieś remedium na wszystko, ale jako piękny pomysł, idea, która wpisuje się w działania katolickie, jak i świeckie, na rzecz edukacji wtórnej, budowania ośrodków kultury i edukacji, które promieniują na społeczność lokalną”

– powiedział dziennikarzom wicepremier.

Zaznaczył, że jeden z programów wsparcia realizowany przez Narodowy Instytut Wolności jest skierowany do uniwersytetów ludowych. „One mogą mieć bardzo różną formę” – ocenił Gliński. Wyjaśnił, że polem działalności takich placówek może być m.in. edukacja młodzieży, edukacja dorosłych, ekologia i kultura ludowa. Jednocześnie podkreślił, że rolą państwa jest „stwarzać warunki i w ramach konkursów przekazywać środki publiczne na tego typu działanie”.

W pierwszym konkursie wsparcie w całej Polsce otrzymało 25 uniwersytetów ludowych, w tym 14 nowych.

Gliński przypomniał, że uniwersytety ludowe są bardzo popularne w północnych Niemczech, Danii, w Polsce przed II wojną próbowano je tworzyć. Czasy PRL przetrwały nieliczne, w tym Uniwersytet Kaszubski.

Łebski Uniwersytet Ludowy Stella Maris jest placówką edukacji dorosłych i młodzieży metodą grundvigiańską. Podstawowe założenia tej metody bliskie są założeniom aktualnych polityk rozwoju edukacji dorosłych, stawiających sobie za cel m.in. aktywne uczestnictwo. Ważne jest w niej holistyczne podejście do uczenia się, partnerstwo nauczycieli i słuchaczy, wolność ideologiczna i uczenie się przez praktykę.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo