location.href="https://filarybiznesu.pl/orlen-poszuka-partnera/a10075"; "/> location.href="https://filarybiznesu.pl/orlen-poszuka-partnera/a10075"; "/>

Orlen poszuka partnera

WikimediaImages
wikipedia.org Public domain

Negocjujemy i szukamy takiego partnera, który byłby strategicznym partnerem dla nowego, powiększonego Orlenu - powiedział w czwartek wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Jak dodał, od nowego podmiotu oczekuje skutecznego uczestnictwa w transformacji energetycznej.

Skarb Państwa podpisał w środę umowę o współpracy z Orlenem, Lotosem i PGNiG dotyczącą przejęcia przez PKN Orlen kontroli nad tymi spółkami. W wyniku przyjętego scenariusza połączenia akcjonariusze Lotosu i PGNiG LOTOS i w zamian za akcje, obejmą nowe akcje w podwyższonym kapitale zakładowym.

"Na nowej fuzji skorzysta Polska. Będziemy jako kraj mogli powiedzieć, że mamy podmiot, który skutecznie może zadbać o polskie interesy i również o bezpieczeństwo energetyczne Polski. Skorzystają również Polacy, bo taki nowy duży podmiot na tym rynku, który będzie mógł również konsolidować zakupy surowców, będzie mógł doprowadzić do tego, że ostatecznie te produkty będą tańsze i będziemy mogli mówić o tańszej benzynie, kiedy będzie można kupować produkty naftowe dużo taniej"

powiedział w czwartek Sasin w Programie Pierwszym Polskiego Radia.

Minister przypomniał, że Komisją Europejska, wyrażając zgodę na fuzję Orlenu i Lotosu sformułowała tzw. środki zaradcze, które wskazują, że część aktywów Lotosu ma być zbyta na rzecz innych podmiotów.

"Dzisiaj rzeczywiście negocjujemy i szukamy takiego partnera, który byłby strategicznym partnerem dla +nowego+ powiększonego Orlenu. I konkurencja zawsze jest dobra, ale chodzi o to, żeby to była konkurencja zdrowa, przekładająca się na niższe ceny dla obywateli"

powiedział Sasin.

Zaznaczył jednocześnie, że ta konkurencja "w żadnym wypadku nie zagrozi pozycji polskiego czempiona, polskiego Orlenu, polskiego koncernu multienergetycznego".

Sasin przekazał, że od nowego podmiotu oczekuje przede wszystkim skutecznego uczestnictwa "w tym, co w tej chwili jest dla nas wyzwaniem, ale i koniecznością również, czyli transformacji energetycznej".

W podmiocie, który powstanie z przejęcia przez PKN Orlen Lotosu i PGNiG Skarb Państwa podniesie swoje udziały do 50 proc., co ma zabezpieczyć m.in. przed ewentualnym wrogim przejęciem. Obecnie Skarb Państwa ma ok. 27 proc. akcji Orlenu.

Jak poinformowały w środę MAP i spółki, określenie parytetu wymiany akcji i finalnych, szczegółowych założeń połączenia będzie przedmiotem analiz m.in. międzynarodowych firm doradczych i dodatkowych ustaleń pomiędzy Ministerstwem Aktywów Państwowych i PKN Orlen. Zaznaczono, że połączenie jest najprostszym i najszybszym prawnym rozwiązaniem możliwym do zastosowania w tej transakcji, który umożliwi szybką i pełną integrację aktywów i biznesów oraz maksymalizację efektów synergii z połączenia.

W ocenie ministerstwa i Orlenu, w wyniku połączenia powstanie grupa o łącznych rocznych przychodach na poziomie ok. 200 mld zł i łącznym, zróżnicowanym zysku operacyjnym EBITDA na poziomie ok. 20 mld zł.

Połączony koncern wzmocni pozycję w negocjacjach cenowych z kontrahentami z USA, krajów Bliskiego Wschodu czy Rosji w zakresie dostaw surowców. Z kolei wymiana doświadczeń w handlu ropą naftową, gazem ziemnym i energią elektryczną, zarówno na poziomie hurtowym, jak i detalicznym, umożliwi wypracowanie najlepszych praktyk i wzrost zysków w perspektywie długoterminowej - zaznaczył w komunikacie PKN Orlen.

Według Orlenu, nowy koncern będzie inwestować w zieloną energetykę, petrochemię, wodór, rozwój obszaru detalicznego, a także będzie oparty o w pełni zintegrowany łańcuch wartości, od poszukiwań i wydobycia, przez rafinerię, petrochemię oraz nowoczesną energetykę i ciepłownictwo, aż po sprzedaż detaliczną.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl

 

Źródło: filarybiznesu.pl

#Filary Biznesu

redakcja FilaryBiznesu.pl
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo