Politycy o małym rozumku

Trudno dopatrzeć się logiki w działaniach kierownictwa PO prócz takiej, by robić na złość wszystkim i poprzeciągać prace nad ratyfikacją ustawy o zasobach własnych UE. Być może upadająca partia chce podkreślać swoją coraz bardziej niknącą ważność i dowieść, że wciąż jeszcze ma siłę szkodzić.

Stąd chyba ten upór PO, by wprowadzać jakieś poprawki o sposobie wydawania funduszy do dwuzdaniowej ustawy: „Art. 1. Wyraża się zgodę na dokonanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ratyfikacji decyzji Rady (UE, Euratom) 2020/2053 z dnia 14 grudnia 2020 r. w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej oraz uchylającej decyzję 2014/335/UE, Euratom (Dz. U. UE L 424 z 15.12.2020, s. 1). Art. 2. Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia”. W takich ustawach nie wprowadza się poprawek. Otwarcie powiedział o tym prawniczy autorytet POstkomuny prof. Stanisław Biernat, który zaapelował, by Senat nie obniżał standardów. Mimo to PO wciąż się upiera zarówno przy przeciąganiu prac, jak i przy poprawkach. Zwykle gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze, ale w tym wypadku to jednak zwykłe zaślepienie w nienawiści anty-PiS-owskich polityków o niezwykle małym rozumku.

 

 

Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

​Joanna Lichocka
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo