Wierni z całego świata dziękują za wybór nowego papieża. Na głównym placu Watykanu zbierają się pielgrzymi. Tymczasem katoliccy publicyści zwracają uwagę, że media zupełnie pomijają kwestie nauczania papieża Franciszka, który jeszcze jako kardynał Bergoglio jednoznacznie wypowiadał się o konieczności obrony życia.

Na łamach portalu Fronda.pl Tomasz Terlikowski podkreśla, że relacjonując historyczne wydarzenia z Watykanu warto także zwrócić uwagę na nauczanie kardynała Bergoglio. Jeszcze w 2005 roku, podczas mszy sprawowanej na pamiątkę św. Rajmuda Nonnatusa, patrona ciężarnych kobiet kard. Jorge Mario Bergoglio zdecydowanie zaapelował odwagę w walce o życie ludzkie.

- Być może z tego powodu będą was chcieli postawić przed sądem. Być może, z tego powodu, z troski o życie, będą was chcieli zabić. (...) Musimy pamiętać o chrześcijańskich męczennikach. Zabijano ich z powodu Ewangelii życia, której Jezus nauczał. Ale Jezus da nam na tej drodze siłę – podkreślał obecny papież. (...) Idźcie, ale nie bądźcie głupi. Pamiętajcie chrześcijanie nie mogą sobie pozwolić na luksus bycia głupimi. (...) być mądrzy, bystrzy, przyciągający uwagę. (...) Możecie zostać postawieni przed sądami lub zabici. Ale musicie iść naprzód – przypomina słowa kard. Bergoglio Tomasz Terlikowski.

Nasi reporterzy obecni w Watykanie relacjonują, że na placu św. Piotra zbierają się pielgrzymi, którzy pragną wyrazić wdzięczność za wybór papieża Franciszka. Dzisiaj Kilkadziesiąt młodych osób m. in. z ESM (Emmanuel School of Mission) przyniosło wielki krzyż pod Bazylikę Świętego Piotra. Spotkanie rozpoczęła modlitwa na różańcu w wielu językach – m.in. po francusku, włosku i hiszpańsku. Wydarzeniu towarzyszył ksiądz. Po modlitwie młodzi unieśli drewniany krzyż i przeszli przez cały plac Świętego Piotra do kościoła Santo Spirito in Sassia w Rzymie. Po drodze śpiewali religijne pieśni.

- Jesteśmy tutaj by dziękować Bogu za nowego papieża Franciszka – powiedziała portalowi niezalezna.pl Maria z Rzymu.

(fot. Piotr Ferenc-Chudy)

(fot. Piotr Ferenc-Chudy)

(fot. Piotr Ferenc-Chudy)

(fot. Piotr Ferenc-Chudy)