W Senacie głosowanie nad kandydaturą RPO. „Zdajemy sobie sprawę, że to wisi na jednym głosie”

Wiedząc, że jest ten podział polityczny i w Senacie jest większość opozycyjna, zaproponowałem, żeby dwójka zastępców, to były osoby wskazane przez opozycję – powiedział w wywiadzie dla vod.gazetapolska.pl dr Bartłomiej Wróblewski, kandydat na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. - Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to wisi na jednym głosie - dodał.

Igor Smirnow/Gazeta Polska

W połowie kwietnia Sejm powołał posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Była to już czwarta próba wyboru nowego RPO.

Za wyborem posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich głosował prawie cały klub PiS, przeciw kluby KO, Lewicy, PSL i Polski 2050 – łącznie 240 posłów. Kontrkandydata Sławomira Patyrę poparły KO, KP-PSL, Lewica i Polska 2050. Piotra Ikonowicza poparła Lewica i prawie cały KP-PSL, a klub KO się podzielił; w większości wstrzymał się od głosu.

Z na kolei 12 maja w Sensie zaplanowane jest głosowanie nad kandydaturą Wróblewskiego.

- Trwają bardzo intensywne rozmowy, spotykam się z senatorami Polskiego Stronnictwa Ludowego, z senatorami niezależnymi. Wczoraj taka rozmowa odbyła się z przedstawicielami klubu Koalicji Obywatelskiej. Myślę, że w momencie głosowania zobaczymy jakie są efekty tych rozmów. Myślę, że to wsparcie jest większe, wykraczające poza Zjednoczoną Prawicę – mówi w rozmowie z naszą reporterką Wróblewski.

- Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to wisi na jednym głosie. Więc mam nadzieję, że uda mi się przekonać senatorów. Dlatego też przedstawiłem taki zrównoważony program działania Rzecznika Praw Obywatelskich. Z jednej strony pokazując, że zamierzam bronić wolności i praw wszystkich Polaków, wszystkich dużych grup społecznych, bo i osób najsłabszych i rolników i mieszkańców terenów wiejskich, i tradycyjnych wolności – praw rodziny, rodziców, religii. Ale także klasycznych wolności liberalnych – wolności słowa, wolności gospodarczej i własności. Przez to chciałem pokazać, że w polu mojego zainteresowania poczucie szczególnego obowiązku są sprawy ważne dla różnych grup politycznych. Bo i dla lewicy – najsłabsi, i dla ludowców – sprawy wsi i dla liberałów kwestie wolności. I oczywiście to, z czego wyrastam, dla mniej najbardziej bliskie, z czego też jestem znany, dlatego, że tym się najbardziej zajmuję, to są te tradycyjne wolności. Czyli ochrona życia, ochrona rodziny, rodziców, wolność religijna. Te rzeczy, które są dla nas ważne jako dla wielu ludzi, ale także całej wspólnoty państwowej, dla naszego społeczeństwa. Ale pokazuję wszystkie grupy społeczne. Pokazuję, że mam wolę i przekonanie, że trzeba się zajmować sprawami wszystkich ludzi

- zaznaczył kandydat na RPO.

- Jednocześnie wiedząc, że jest ten podział polityczny i w Senacie jest większość opozycyjna, zaproponowałem, żeby dwójka zastępców, to były osoby wskazane przez opozycję

- dodał.

Cały wywiad można obejrzeć poniżej.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Parlament #Senat #Rzecznik Praw Obywatelskich #Bartłomiej Wróblewski

oa,Cynthia Harasim
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo