A gdyby tak zacząć od nowa reformę sądownictwa? Marszałek Terlecki zdradza od czego by zaczął

"Odwołałbym sędziów, którzy nie stosują się do prawa" - tak wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki odpowiedział na pytanie dziennikarzy, co by zrobił, gdyby jeszcze raz przeprowadzana była reforma wymiaru sprawiedliwości. Wcześniej w Radiu Plus Terlecki przyznał, że "reforma wymiaru sprawiedliwości nie powiodła się w takim zakresie w jakim oczekiwaliśmy". Zdaniem wicemarszałka część winy za to ponoszą źle przygotowane ustawy w resorcie sprawiedliwości.

Ryszard Terlecki
Filip Blazejowski / Gazeta Polska

Szef klubu PiS podkreślił, że dokończenie reformy wymiaru sprawiedliwości jeszcze jest przed nami.

To jest problem podstawowy, bo wymiar sprawiedliwości musi funkcjonować sprawnie i bezstronnie. W tej chwili tak nie jest i mamy do czynienia z niedobrą sytuacją, niewielkiej wprawdzie, ale jednak części środowiska sędziowskiego

- zaznaczył.

Nie może być tak, że mówimy o demokracji wtedy, gdy mamy do czynienia z łamaniem prawa przez część aparatu sędziowskiego

 - dodał szef klubu PiS.

Terlecki zapytany, czy obecne rozmowy koalicyjne sprawią, że reforma zostanie dokończona, odpowiedział: "To niestety nie powiodło się w takim zakresie w jakim oczekiwaliśmy. To nie jest oczywiście wina rządu, tylko wina rozmaitych okoliczności, w tym także, niestety, słabo przygotowanych ustaw ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości".

Na uwagę, że to mocne oskarżenie, szef klubu PiS odpowiedział, że "jeżeli trafiały do Sejmu projekty, do których my sami musieliśmy wnosić potem dziesiątki poprawek, to świadczy o tym, że nie były dobrze przygotowane".

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Ryszard Terlecki #reforma sądownictwa #sędziowie

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo