Ogromnym zainteresowaniem wśród dziennikarzy z Budapesztu cieszył się przyjazd specjalnego pociągu z uczestnikami II Wielkiego Wyjazdu na Węgry. Wszystkie większe telewizje informowały o przyjeździe Polaków w relacjach „na żywo”. Plany uroczystości zepsuła nieco pogoda.

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” był dzisiaj rano gościem w studio węgierskiej telewizji publicznej.
- Dziennikarzy interesowało przede wszystkim dlaczego Polacy chcą brać udział w węgierskim święcie, a także co łączy Węgrów i Polaków – opowiada portalowi niezalezna.pl Tomasz Sakiewicz.


(fot. Krzysztof Sitkowski)

Wcześniej, na dworcu kolejowym uczestników Wielkiego Wyjazdu witały setki Węgrów, którzy przynieśli ze sobą kotyliony wręczane Polakom.


(fot. Marcin Pegaz)

Atmosfera jest również sympatyczna, jak w ubiegłym roku, ale całkowicie inna panuje tym razem pogoda. Węgry zostały bowiem zaatakowane przez… zimę. Budapeszt i inne miasta niemal sparaliżowały opady śniegu. Dlatego niektóre z punktów uroczystości zostały odwołane lub ich przebieg zmieniono.


(Fot. Marcin Pegaz)

To nieco zaskakuje Polaków przyzwyczajonych do niskich temperatur i opadów śniegu.
- Podejrzewam, że gdyby w Warszawie panowała taka pogoda jak dzisiaj w Budapeszcie, to u nas uroczystości odbyłyby się zgodnie z planem – mówi nam Katarzyna Pawlak, dziennikarka „Gazety Polskiej Codziennie”. Z jej opinią zgadza się Tomasz Sakiewicz. – Dla Węgrów jest to jednak klęska żywiołowa – dodaje szef „Gazety Polskiej”.


(fot. Marcin Pegaz)

Dzisiaj uczestnicy Wielkiego Wyjazdu mają zwiedzać węgierski parlament. Obejrzą tam m.in. koronę św. Stefana, czyli insygnium koronacyjne królów Węgier od XI wieku do 1916 roku. Będącą relikwią narodową i symbolem państwowości Węgier przechowywaną w gmachu parlamentu w Budapeszcie.

Później – o godzinie 15.30 - odbędzie się wspólna konferencja prasowa w Hotelu Gellért kierownictwa CÖKA-CET – z prezesem László Csizmadią, red. nacz. „GP” Tomaszem Sakiewiczem i prezesem klubów „GP” Ryszardem Kapuścińskim - na której zostanie podpisany „Obywatelski Kodeks Etyczny”. Zostanie on zaprezentowany na forum Unii Europejskiej.