„Pan marszałek błądzi”. Pęk: Działalność szkodliwa, skandaliczna, sprzeczna z polską racją stanu

Politycy Platformy Obywatelskiej złożyli niebywałą poprawkę w Sejmie. Zakazuje ona polskim firmom, które mają więcej niż 10 proc. udziałów Skarbów Państwa, korzystać z grantów z Krajowego Planu Odbudowy. - To jest działanie według takiej zasady, po co nam mocny kapitał polski, skoro mamy mocny kapitał niemiecki. Niestety, część polityków opozycji, w tym ogromna część polityków Platformy Obywatelskiej, nie dba o interesy polskie i nie reprezentuje w parlamencie interesów polskich – powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem senator Marek Pęk.

Marek Pęk
TVP Info/print screen, #Jedziemy

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wczoraj powiedziałł, że Senat nie zajmie się ratyfikacją Funduszu Odbudowy na najbliższym posiedzeniu, bo... nie ma na to czasu.

Marek Pęk stwierdził, że wszystko co się obecnie wyrabia wokół ustawy ratyfikacyjnej pokazuje, że „dla opozycji totalnej im gorzej dla polskiego rządu, im gorzej dla Prawa i Sprawiedliwości, tym lepiej dla nich”.

Dodatkowo okazało się, że politycy PO chcieli wprowadzić poprawkę, która zakazywałaby polskim firmom, które mają więcej niż 10 proc. udziałów Skarbów Państwa korzystać z grantów z Krajowego Planu Odbudowy.

To jest działanie według takiej zasady, po co nam mocny kapitał polski, skoro mamy mocny kapitał niemiecki. Niestety, część polityków opozycji, w tym ogromna część polityków Platformy Obywatelskiej, nie dba o interesy polskie i nie reprezentuje w parlamencie interesów polskich. Mówię to z oburzeniem i z wielką przykrością

– ocenił wicemarszałek Senatu Marek Pęk.

„Tego rodzaju zakazów nie mają firmy, z którymi konkurują polskie firmy, np. Polskie Koleje Państwowe konkurują z Deutsche Bahn, czy ze spółkami zależnymi, Lufthansa z PLL LOT. Na te wielkie firmy z kapitałem niemieckim niemieccy politycy tego rodzaju kagańców nie zakładają, a polscy w Sejmie chcieli. I słyszymy z ust marszałka Grodzkiego, że również w Senacie poprawki będą zgłaszane” – powiedział Michał Rachoń.

W tej optyce zaciętej wrednej walki politycznej, gdzie głównym celem jest obalenie rządu, znika gdzieś optyka, w której najważniejsza jest polska racja stanu

– mówił Pęk.

Stwierdził, że teraz znajdujemy się w takim momencie, że decydujemy sprawach, o funduszach, które zadecydują o tym, jak będzie się rozwijała Polska przez najbliższe lata.

Szkodliwa działalność opozycji

"Ta działalność opozycji jest skandaliczna, szkodliwa, sprzeczna z polską racją stanu. Myślę, że Polacy to widzą i wyciągną z tego wnioski przy konkretnych wyborach" – dodał.

Marszałek Tomasz Grodzki twierdzi, że posiada ekspertyzy z których wynika, że do ustawy ratyfikacyjnej można wprowadzić poprawki, które dotyczą merytorycznej treści samej ustawy. Nie ma na myśli merytorycznej treści ustawy w rozumieniu procesu ratyfikacji, tylko finanse, które znajdują się w umowie międzynarodowej, którą ratyfikować ma polski prezydent.

 – Jeśli Senat będzie próbował wpłynąć na treść dokumentów innych niż ratyfikowana decyzja rady, to wprost złamie podstawową zasadę konstytucyjną prac Senatu, że poprawki senackie nie mogą wybiegać poza zakres tzw. przedłużenia sejmowego. My jesteśmy związani w swojej pracy tym, co do nas wpływa z Sejmu. Ewentualnie możemy podejmować jakieś inicjatywy ustawodawcze senatu, ale to jest zupełnie inna sprawa niezwiązana z ratyfikacją

– tłumaczył senator.

"Pan marszałek tutaj błądzi, ponieważ za pośrednictwem tej ratyfikacji – dokumentu niesłychanie krótkiego, składającego się tak naprawdę z dwóch zdań, z wyrażenia zgody na ratyfikację i z daty wejścia w życie tej decyzji – dokonywać zmian w zupełnie innym dokumencie, mianowicie w Krajowym Planie Odbudowy, dokumencie, który został już złożony w Komisji Europejskiej, zatwierdzony ostatecznie, który był przez kilka miesięcy żmudnie negocjowany, poddawany konsultacjom społecznym. Dziwnym trafem w tych konsultacjach społecznych nie brała udziału Platforma Obywatelska. Brało udział 5,5 tys. podmiotów. PO rozpoczyna nagle ten proces od początku w senacie. To jest działanie irracjonalne i wprost niezgodne według mnie z konstytucją" – ocenił.

Dodał, że jak bardzo Senat nie prężyłby muskułów, to jego poprawki i tak wrócą do Sejmu.

"Ufam, że ten kompromis ponad podziałami politycznymi, który wykreował się w Sejmie będzie kontynuowany, poprawki senackie zostaną odrzucone, a ratyfikacja zostanie przyjęta bez poprawek – tak jak tego wymaga konstytucja, dobry obyczaj prawa międzynarodowego" – powiedział.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#polityka #Polska

Michał Gradus
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo