Grodzki blokuje ustawę ratyfikacyjną. Pęk dla Niezalezna.pl: Nie powiedzieliśmy ostatniego słowa

- Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa, będziemy robić wszystko, na co nam pozwala regulamin Senatu, aby ten porządek obrad poszerzyć. Po pierwsze, będzie wniosek na konwencie seniorów, po drugie, będzie wniosek senatorów PiS po rozpoczęciu posiedzenia Senatu o poszerzenie porządku obrad - zapowiedział w rozmowie z Niezalezna.pl wicemarszałek senatu Marek Pęk.

Senat RP / twitter.com/PolskiSenat

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki twierdzi, że na najbliższym posiedzeniu Senatu zabraknie czasu na zajęcie się ustawą ratyfikacyjną Fundusz Odbudowy. Ponadto, senatorowie opozycji zapowiadają... złożenie do niej poprawek.

Nie ma przede wszystkim chęci pana marszałka Grodzkiego, nie ma dobrej woli ze strony marszałka i większości senackiej. My oczywiście nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa, będziemy robić wszystko, na co nam pozwala regulamin senatu, aby ten porządek obrad poszerzyć. Po pierwsze będzie wniosek na konwencie seniorów, po drugie, będzie wniosek senatorów PiS po rozpoczęciu posiedzenia Senatu o poszerzenie porządku obrad. Zobaczymy jak te głosowania wypadną

- zapowiedział wicemarszałek senatu Marek Pęk.

"Oczywiście arytmetyka senacka wskazuje na to, że te wnioski prawdopodobnie upadną, ale będziemy do końca próbować" - dodał.

Ile będę mógł, będę uświadamiał panu marszałkowi, że tak naprawdę jego działanie jest wysoce szkodliwe jeśli chodzi o całą sprawę Funduszu Odbudowy i w tej chwili jest to działanie na niekorzyść polskiej racji stanu i co ciekawe, nie tylko polskiej racji stanu, ale również europejskiej. Zanosi się na to, że Senat chce uchwalić ratyfikację razem z poprawkami. Jest to po pierwsze niezgodne z konstytucją

- powiedział nasz rozmówca.

Nigdy nie było takiego zwyczaju, żeby przyjmować poprawki do ustawy ratyfikacyjnej, nawet jeśli się pojawiały w procesie legislacyjnym, zawsze końcowe głosowania były takie, że przyjmowano ratyfikację bez poprawek. Tym razem sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo przecież decyzję Rady Europejskiej ratyfikują wszystkie poszczególne państwa UE. Jest teraz pytanie o to, co tak naprawdę ratyfikujemy, jeżeli przyjmiemy poprawki? Czy to jest już jakiś nowy dokument? Czy do niego mają się odnosić inne państwa europejskie? Co mają zrobić państwa, które przyjęły tę ratyfikację bez poprawek? Według mnie pan marszałek Grodzki naraża Unię Europejską na niesamowity chaos prawny, który nie wiadomo, czym będzie skutkował

- podkreślił Pęk.

Wydaje mi się, że pan marszałek Grodzki, jak i jego mocodawcy z PO, bo przecież nie łudźmy się, że pan marszałek jest tu jakimś samodzielnym politykiem, on tu realizuje to, co mu Borys Budka każe - przespali moment, kiedy mogli tak naprawdę skutecznie wpływać na Krajowy Plan Odbudowy

- zauważył wicemarszałek Senatu.

Jak dodał, ten dokument został wynegocjowany i skorygowany bez PO.

Przypomnę, że w wielomiesięcznych konsultacjach brało udział 5,5 tys. różnych podmiotów, tylko Platformy Obywatelskiej tam nie było i teraz poprzez ratyfikację decyzji Rady o zasobach własnych marszałek Grodzki próbuje korygować dokument, który już dawno został do KE wysłany i ostatecznie zakończony od strony merytorycznej - zauważył.

Jest to działanie kuriozalne, złośliwe i już nie waham się użyć tego słowa - sprzeczne z polską i europejską racją stanu. W tym momencie marszałek Grodzki bierze na siebie ogromną odpowiedzialność, że ta już przysłowiowa obstrukcja senacka w tym momencie zagości na salonach europejskich

- dodał wicemarszałek Senatu Marek Pęk.

 

Źródło: niezalezna.pl,

#Tomasz Grodzki #Senat #fundusz odbudowy

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo