Między wolnością a bezpieczeństwem

Nigdzie nie ma mowy o przymusowym szczepieniu, lecz jedynie o tym, że ci, którzy się nie zaszczepią, nie będą mogli w równym stopniu co zaszczepieni korzystać z pewnych usług.

Szczepionkowe paszporty, choć wywołują ogromne emocje, to dobry pomysł. I wbrew temu, do czego próbuje się nas przekonać, wcale nie nowy. Uzależnienie dostępu do pewnych usług czy wjazdu do pewnych krajów od zaświadczenia o szczepieniu przeciw COVID-19 (a w pewnych krajach wręcz od zaszczepienia, co jest sprawdzane przy pomocy testów) jest ograniczeniem wolności przemieszczania się i korzystania z usług. Co do tego nie ma sporu. Nie ma też sporu, że tego rodzaju zapisy będą dyskryminujące dla tych, którzy nie będą zaszczepieni. Tyle że – i o tym też nie można zapominać – w obecnej sytuacji każdy ma wybór – i to motywowany wyłącznie własną decyzją: czy chce poddać się owej dyskryminacji i nie zaszczepić się, czy też jednak wybrać szczepienie (finansowane przez państwo i powszechnie dostępne) i nie podlegać jakimkolwiek ograniczeniom. Nie ma zatem w tej sytuacji mowy o tym, że ktoś odbiera biedniejszym jakieś uprawnienia, że następuje dyskryminacja osób, których nie stać na szczepionkę, czy takich, które – z przyczyn światopoglądowych – nie chcą się zaszczepić. Zarówno Kościół katolicki, Cerkiew prawosławna, jak i niemal wszystkie (to zastrzeżenie związane z faktem, że ewangelikalnych stanowisk jest tak wiele jak pastorów) wyznania protestanckie akceptują szczepienie i wspierają je, nie inaczej jest z judaizmem, buddyzmem czy hinduizmem. Jednym słowem, nie ma także religijnych powodów, by się nie zaszczepić. Trudno więc mówić o dyskryminacji ze względu na sumienie czy wyznanie. Istotne jest także przypomnienie, że nigdzie nie ma mowy o przymusowym szczepieniu, lecz jedynie o tym, że ci, którzy się nie zaszczepią, nie będą mogli w równym stopniu korzystać z pewnych usług, a także nie będą mieli możliwości podróży zagranicznych. Bo podjęli taką decyzję. Jest ona ich prawem, ale prawem państwa jest ochrona innych obywateli przed działaniami osób, które odmawiają społecznej solidarności. 
 

 

Źródło:

Tomasz P. Terlikowski
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo