Sędzia kłamcą lustracyjnym

Według Sądu Najwyższego Alicja Rasmussen, sędzia w stanie spoczynku, złożyła niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne i została uznana za kłamcę lustracyjnego.

linusb4/SXC
Według Sądu Najwyższego Alicja Rasmussen, sędzia w stanie spoczynku, złożyła niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne i została uznana za kłamcę lustracyjnego.

Sąd Najwyższy oddalił kasację złożoną przez obrońcę Alicji Rasmussen i utrzymał w mocy orzeczenie stwierdzające, że sędzia w stanie spoczynku złożyła niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Według Biura Lustracyjnego IPN sędzia w połowie lat 80. ubiegłego wieku podpisała deklarację współpracy ze służbami bezpieczeństwa. Występowała jako TW „Irys”.

Sprawa Alicji Rasmussen trwała niemal dziesięć lat. W kwietniu 2004 r. funkcjonujący wówczas Sąd Lustracyjny w Warszawie uznał, że złożyła ona nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, a także Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. W 2009 r. powołując się na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka o naruszeniu prawa Rasmussen do efektywnej obrony przed Sądem Lustracyjnym, Sąd Najwyższy zdecydował, że lustracja sędzi zacznie się od nowa.

Podczas procesów Rasmussen cały utrzymywała, że nie współpracowała ze służbami bezpieczeństwa PRL. Zgodnie z obowiązującym prawem osoba, której oświadczenie lustracyjne sąd prawomocnie uzna za nieprawdziwe, traci pełnioną funkcję publiczną i nie może ich pełnić od 3 do 10 lat. Sędzia w stanie spoczynku traci uprzywilejowaną sędziowską emeryturę.

 

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo