Zięć Trumpa będzie działał na rzecz pokoju

Zięć i były doradca poprzedniego prezydenta USA Donalda Trumpa Jared Kushner założył ośrodek Abraham Accords Institute for Peace, który ma promować kontakty między Izraelem i krajami arabskimi na Bliskim Wschodzie oraz zabiegać o pokój w regionie - podaje w środę agencja JTA.

flickr

Współzałożycielem instytutu jest przyjaciel Kushnera i jego doradca Avi Berkovitz, który uczestniczył w negocjacjach na Bliskim Wschodzie, jakie w imieniu administracji Trumpa prowadził jego zięć.

Berkovitz pomógł też Kushnerowi wypracować porozumienia między Izraelem a czterema sunnickimi państwami arabskimi; umowy te zostały nazwane Porozumieniem Abrahama (Abraham Accords).

Ośrodek Kushnera ma promować między innymi współpracę na Bliskim Wschodzie w takich obszarach jak handel i turystyka. Wśród założycieli Abraham Accords Institute for Peace są też szef izraelskiej dyplomacji Gabi Aszkenazi oraz ambasadorowie Bahrajnu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Waszyngtonie.

Portal Axios podaje, że Kushner zabiega o to, by do prac jego instytutu włączyli się przedstawiciele Demokratów.

Kushner pełnił w Białym Domu Trumpa funkcję doradcy, między innymi do spraw Bliskiego Wschodu i Chin. Po zakończeniu jego kadencji nie wypowiadał się na temat twierdzeń swojego teścia na temat rzekomego sfałszowania wyborów prezydenckich w USA. Uważa się też, że nie jest już doradcą Trumpa - pisze JTA. Media w USA spekulują od dawna, że Kushner i jego żona Ivanka Trump mają poważne aspiracje polityczne - przypomniał portal informacyjny Hive.

W 2020 roku w ramach serii porozumień wynegocjowanych pod auspicjami administracji ówczesnego prezydenta USA, z udziałem Kushnera i Berkovitza, doszło do normalizacji stosunków między Izraelem i ZEA, Bahrajnem oraz Sudanem.

Kushner był też zaangażowany w negocjacje między Izraelem a Palestyńczykami, które miały - jak głosił Trump - doprowadzić do trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie. Rodzina Kushnera jest blisko zaprzyjaźniona z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu.

Planu pokojowego nie udało się zrealizować, a - jak przypomina portal Times of Israel - były doradca Trumpa ds. bezpieczeństwa John Bolton napisał w swej książce, że Netanjahu przyznał w rozmowie z nim, iż miał poważne wątpliwości co do ustanowienia zięcia Trumpa "głównym architektem planu pokojowego administracji".

- Tak jak większość świata (Netanjahu) zastanawiał się, dlaczego Kushner miałby poradzić sobie tam, gdzie nie poradzili sobie tacy ludzie jak (były sekretarz stanu USA Henry) Kissinger

 - napisał Bolton.

Przed objęciem funkcji doradcy Trumpa Kushner nie miał doświadczenia politycznego czy dyplomatycznego.

Administracja prezydenta USA Joe Bidena ogłosiła jeszcze w styczniu, że będzie blisko współpracować z władzami Izraela w sprawach bezpieczeństwa, i poparła porozumienia normalizujące stosunki państwa żydowskiego z krajami arabskimi.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#świat #USA #Bliski Wschód #Donald Trump

as
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo