Lewica liderem opozycji? „Swoim posunięciem stała się partią niezależną od reszty” – ocenia dr Kawęcki

Strategia Koalicji Obywatelskiej opierająca się tylko na postawie „antyPiS” legła w gruzach. Lewica swoim posunięciem stała się partią niezależną od reszty opozycji. Adrian Zandberg w swoim wystąpieniu dziękował posłom PSL i Polski 2050 za zielone światło dla funduszy europejskich. Widać, że liderzy Lewicy będą próbowali przejąć dotychczasową rolę PO i sami zechcą kreować politykę opozycyjną wobec rządu – ocenił w rozmowie z Niezależna.pl politolog dr Krzysztof Kawęcki.

Łukasz Błasikiewicz / Kancelaria Sejmu

Sejm zgodził się wczoraj na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych Unii Europejskiej. Za uchwaleniem ustawy głosowało 290 posłów, przeciwko - 33 posłów. 133 posłów wstrzymało się od głosu.

Wyrażenie zgody na ratyfikację poparło 211 członków klubu PiS, 20 było przeciwnych, 2 nie wzięło udziału w głosowaniu. Za opowiedziało się też 46 z 47 posłów Lewicy. Za zagłosowało też 22 posłów klubu Koalicja Polska- PSL (jeden wstrzymał się od głosu) oraz całe, liczące 5 posłów, koło Polska2050 . Wśród 4 posłów koła Kukiz'15 - dwóch posłów było za ratyfikacją, jeden był przeciwny i jeden wstrzymał się od głosu. Za opowiedziało się też trzech posłów niezrzeszonych, 1 poseł niezrzeszony był przeciw.

Nasza redakcja poprosiła o komentarz do całej sprawy politologa dr Krzysztofa Kawęckiego.

- To głosowanie było bardzo ważne z punktu widzenia przeobrażeń na polskiej scenie politycznej. Niewątpliwie Lewica ograła Koalicję Obywatelską i to formacja Borysa Budki jest największym przegranym w tej całej sytuacji. Jej sternicy będą teraz musieli wytłumaczyć swoim wyborcom jak to się stało, że oni - teoretycznie najbardziej proeuropejscy parlamentarzyści - głosowali przeciwko funduszom europejskim. Zresztą, PO jest chyba jedynym ugrupowaniem zrzeszonym w Europejskiej Partii Ludowej, które nie poparło tego projektu

- powiedział portalowi niezalezna.pl dr Kawęcki.

Dodaje również, że „KO tej pory prowadziła narrację, że to PiS chce wyprowadzić nas z UE, a teraz sama będzie musiała zmierzyć się z pytaniami o swoje wybory polityczne, które mogą się przełożyć na poparcie polityczne”.

- Strategia KO opierająca się tylko na postawie „antyPiS” legła w gruzach. Lewica swoim posunięciem stała się partią niezależną od reszty opozycji. Adrian Zandberg w swoim wystąpieniu dziękował posłom PSL i Polski 2050 za zielone światło dla funduszy europejskich. Widać, że liderzy Lewicy będą próbowali przejąć dotychczasową rolę PO i sami zechcą kreować politykę opozycyjną wobec rządu

– wyjaśnia politolog.

Naszego rozmówcę spytaliśmy także jak na tym głosowaniu wyjdą mniejsze ugrupowania opozycyjne takie jak ruch Szymona Hołowni lub PSL.

- Hołownia ma zaledwie pięciu posłów więc jego udział w przegłosowaniu tego projektu był symboliczny. Z kolei Polskie Stronnictwo Ludowe zachowało się tak jak zawsze, czyli w sposób kunktatorski. Wyczekali, obliczyli co się im będzie najbardziej opłacało i taką decyzję podjęli przy głosowaniu. Uważam, że też są przegranymi w tej całej sytuacji w porównaniu z Lewicą, ale oczywiście mniejszymi niż Koalicja Obywatelska  – wskazuje dr Kawęcki.


 

 

Źródło: niezalezna.pl

#opozycja #lewica

Jan Przemyłski
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo