Homoseksualizm można leczyć

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

  

W Polsce są terapeuci i działają grupy wsparcia, które pomagają homoseksualistom źle czującym się ze swoimi skłonnościami. Ich terapia często jest skuteczna, choć byli homoseksualiści niechętnie się ujawniają. Przyczyna jest prosta: ośrodki, terapeuci, a także osoby, które ośmielają się ujawnić jako byli homoseksualiści, stają się ofiarami ataków ze strony środowisk lewicowych.

W Polsce jest na razie niewielu terapeutów, którzy zajmują się pomocą homoseksualistom, lecz odnoszą oni sukcesy. Niewielka liczba terapeutów wynika między innymi z agresywnego blokowania rzetelnych informacji o tym, jak taka terapia wygląda.

– Ta agresja uniemożliwia rzetelną debatę – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” Bogna Białecka, psycholog i publicystka. Specjaliści są zgodni, że krępowanie dyskusji i możliwości terapii osób homoseksualnych szkodzi przede wszystkim ich pacjentom. – Robienie politycznej sprawy z intymności i seksualności człowieka szkodzi. Doprowadza to do sytuacji, w której ludzie definiują się przez swoje preferencje seksualne. Dziś dyskutuje się z perspektywy homofobów i homofilów, zapominając o człowieku, jego wrażliwości i prawdziwych problemach. Ideologia wyklucza terapię  mówi „Codziennej” Emilian Walendzik, zastępca przewodniczącego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich.

Z podobnymi głosami można się spotkać w ośrodkach zajmujących się terapią osób homoseksualnych. – Rozgłos nie służy naszej pracy – informują "Gazetę Polską Codziennie" w ośrodku Fundacji „Światło-Życie” Odwaga w Lublinie.

Czytaj cały artykuł w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"

 



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Radny KO żartuje z napaści na szefową kampanii Andrzeja Dudy. Na Twitterze publikuje... memy

Twitter.com / /Jolanta Turczynowicz-Kieryłło (@mecenasJTK)

  

Andrzej Hawranek to przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w Krakowie i najwyraźniej bawi go, gdy mężczyzna atakuje kobietę i jej dziecko. Z niebezpiecznej sytuacji, którą opisała ostatnio szefowa kampanii Andrzeja Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, radny sobie żartuje. Na Twitterze między innymi zamieścił... mem.

Mecenas Jolanta Turczynowicz-Kieryłło zamieściła na Twitterze wpis, w którym opisała, że doświadczyła agresji ze strony pewnego mężczyzny. 

"Ci, którzy przeżyli hejt często się wstydzą, chcą o tym zapomnieć, cierpią w samotności. Jego skutki są straszne. Nie ma zgody na hejt! Hejt rodzi przemoc. Ja też doświadczyłam takiej agresji"

- napisała na Twitterze Turczynowicz-Kieryłło.

Szefowa kampanii Andrzeja Dudy dołączyła do wpisu fotografię opinii biegłego z zakresu chirurgii ogólnej. Opinia została sporządzona jako dowód w prowadzonym przez Komisariat Policji w Milanówku dochodzeniu w sprawie "naruszenia czynności narządu ciała u Jolanty Turczynowicz-Kieryłło" przez nieznanego mężczyznę, a także nękania jej i jej rodziny przez "uporczywe zamieszczanie wpisów i zdjęć na portalu społecznościowym". Do zdarzenia doszło 3 listopada 2018 r. w Milanówku.

Jak wynika z opublikowanego dokumentu, do Turczynowicz-Kieryłło i jej syna "podbiegł nieznajomy mężczyzna, który zaczął go szarpać i używać wulgaryzmów". Gdy Turczynowicz-Kieryłło próbowała bronić syna, napastnik zaczął ją dusić, "trzymając za szyję swoim przedramieniem". W wyniku "duszenia, szarpania" Turczynowicz-Kieryłło zasłabła; na miejsce przyjechało pogotowie.

Wczoraj "Gazeta Wyborcza" zamieściła artykuł, w którym stanęła po stronie napastnika. Według dziennika Turczynowicz-Kieryłło ugryzła w rękę mężczyznę, który chciał powstrzymać ją przed roznoszeniem plakatów w czasie ciszy wyborczej.

[polecam:https://niezalezna.pl/312203-andrzej-kieryllo-maz-szefowej-kampanii-a-dudy-skutki-ataku-na-moja-rodzine-trwaja-do-dzis]

Żona ulotek ani żadnych innych materiałów nie roznosiła. Straż Miejska, która przybyła na miejsce zdarzenia nie znalazła żadnych ulotek, natomiast zastała scenę łapania za szyję, duszenia mojej żony. Niezacytowanie przez „Wyborczą” tego niezwykle istotnego szczegółu kompletnie odwróciło tutaj role. Taka jednak chyba była intencja „Gazety Wyborczej”

- zauważył mąż szefowej kampanii Andrzeja Dudy, Andrzej Kieryłło w rozmowie z naszym reporterem.

To jednak nie powstrzymuje polityków opozycji przed żartowaniem sobie z tej niebezpiecznej sytuacji. Przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w Krakowie nawet pozwala sobie na zamieszczanie mało zabawnych memów i żartów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts